Badania rynku pracy
Rynek pracownika? Nie w marketingu. W 2008 roku niewiele ponad 2% wszystkich ofert pracy stanowiły propozycje zatrudnienia dla marketingowców. W całym 2008 roku w portalu Pracuj.pl pojawiło się 4764 ofert pracy na stanowiska związane z marketingiem, nieco mniej niż w 2007 roku, kiedy takich ogłoszeń ukazało się ponad 5200.
Najwięcej ofert pracy w 2008 roku skierowanych było do specjalistów ds. marketingu. Ponad 10% wszystkich propozycji zatrudnienia dotyczyło tego właśnie stanowiska. Na liście najpopularniejszych stanowisk znalazły się także stanowiska menedżerskie: w 2008 roku pojawiło się blisko 400 propozycji dla menedżerów marketingu, produktu i marki. W zestawieniu Top10 znalazły się także dwa stanowiska związane z promocją bezpośrednią: merchandiser i hostessa.
Wśród ofert pracy dla marketingowców pojawiło się dużo propozycji wymagających wąskiej specjalizacji w określonej dziedzinie marketingu. Przykładem mogą być stanowiska związane z marketingiem internetowym w wyszukiwarkach (SEM) czy pozycjonowaniem i optymalizacją stron internetowych (SEO). W 2008 roku opublikowano około 70 ofert pracy związanych z tymi specjalizacjami.
Największe zapotrzebowanie na marketingowców zgłaszały – co naturalne – firmy z branży marketingowej. Prawie 2 na 10 ofert pochodziło więc z domów mediowych, agencji reklamowych, agencji interaktywnych. Niewiele mniej ofert pracy zamieściły firmy działające w branży handel i sprzedaż. Na kolejnych miejscach znalazły się instytucje finansowe, firmy telekomunikacyjne i technologiczne, agencje nieruchomości oraz firmy z branży FMCG. Łącznie z tych 6 branż pochodziło ponad 60% wszystkich ofert zatrudnienia w 2008 roku.
Rynek pracy marketingowców jest bardzo scentralizowany. W 2008 roku największe szanse na zatrudnienie mieli mieszkańcy stolicy – pochodziło stąd blisko 40% wszystkich ofert pracy dla marketingowców. To dużo więcej niż w przypadku innych specjalizacji i całego rynku pracy, na którym średnio około 1 ofert zatrudnienia pochodzi z Mazowsza. Kolejne miejsca zajmują duże aglomeracje miejskie: Poznań, Wrocław, Katowice i Kraków. Z tych pięciu województw pochodziło łącznie blisko 70% wszystkich ofert pracy.
Marketerzy branży kinematograficznej i telewizyjnej, poszukując nowatorskich i atrakcyjnych rozwiązań marketingowych odpowiednich w epoce konwergencji, coraz częściej starają się stworzyć (również poza salą kinową) osobliwy świat, w którym widzowie mogą zanurzyć się bez pomocy medium filmowego. Przedłużone życie w umysłach fanów jest przecież najlepszym dowodem sukcesu dzieła. Przestrzeń wyobraźni wykracza wówczas poza świat filmowej kreacji i wkrada się w zupełnie namacalną rzeczywistość.
Nie ma chyba bardziej niesfornej i uciekającej szablonom, a przy tym częściej opisywanej i analizowanej grupy rynkowej niż baby boomers. Niemal każdy konsumencki mit, jaki tylko narośnie wokół dzisiejszych czterdziesto- i pięćdziesięciolatków, błyskawicznie zostaje obalony. Śledzenie w tym pokoleniu meandrujących tendencji, szczególnie w specyfice polskiego ekosystemu, może jednak doprowadzić wytrwałego i pozbawionego uprzedzeń obserwatora do odkrycia pewnych prawidłowości, jeśli chodzi o wybory podejmowane przez jego członków. A takie „insighty” wychodzące poza stereotypy większość firm na Zachodzie już teraz uważa za cenną zdobycz.
W nowoczesnej gospodarce wiedza jest jednym z najwyżej cenionych dóbr. W nowoczesnym marketingu zaś dzielenie się wiedzą staje się coraz bardziej skuteczną metodą promocji, prowadzącą do osiągnięcia wyższych zysków oraz budującą korzystny wizerunek.