<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Public Relations blog</title>
	<atom:link href="http://epublicrelations.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://epublicrelations.wordpress.com</link>
	<description>Blog o nowinkach rynku Public Relations i odrobinie reklamy, wizerunku, marce</description>
	<lastBuildDate>Wed, 28 Dec 2011 18:39:56 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='epublicrelations.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://s2.wp.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>Public Relations blog</title>
		<link>http://epublicrelations.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://epublicrelations.wordpress.com/osd.xml" title="Public Relations blog" />
	<atom:link rel='hub' href='http://epublicrelations.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>Marketing stał się zbyt skomplikowany – stwierdza Jack Trout.</title>
		<link>http://epublicrelations.wordpress.com/2011/12/28/marketing-stal-sie-zbyt-skomplikowany-stwierdza-jack-trout/</link>
		<comments>http://epublicrelations.wordpress.com/2011/12/28/marketing-stal-sie-zbyt-skomplikowany-stwierdza-jack-trout/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Dec 2011 18:39:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>epublicrelations</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Jack Trout]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://epublicrelations.wordpress.com/?p=603</guid>
		<description><![CDATA[ – Nieskończone zastępy ludzi produkują za dużo informacji, toną w danych, e-mailach, twittach czy postach i w efekcie przestają myśleć. Musimy wrócić do podstaw. Rozmowa z jednym z największych autorytetów marketingu strategicznego, współtwórcą pojęcia „pozycjonowanie”. Jest pewien znany cytat: „Biznes jest zbyt poważną sprawą, aby zostawić ją w rękach ludzi od marketingu”. Podejrzewam, że nie [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=epublicrelations.wordpress.com&amp;blog=3942294&amp;post=603&amp;subd=epublicrelations&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div> – Nieskończone zastępy ludzi produkują za dużo informacji, toną w danych, e-mailach, twittach czy postach i w efekcie przestają myśleć. Musimy wrócić do podstaw. Rozmowa z jednym z największych autorytetów marketingu strategicznego, współtwórcą pojęcia „pozycjonowanie”.</div>
<div></div>
<div><strong>Jest pewien znany cytat: „Biznes jest zbyt poważną sprawą, aby zostawić ją w rękach ludzi od marketingu”. Podejrzewam, że nie zgadzasz się z takim stwierdzeniem…<br />
</strong><br />
Genialnie ujął to król zarządzania, Peter Drucker: „Celem biznesu jest stworzenie nowych klientów. Mogą to zapewnić tylko marketing lub innowacja”. Zdaniem Druckera inne sfery działalności to po prostu wydatki. To marketing i innowacja są kluczowe.<br />
<span id="more-603"></span><br />
<strong>Skoro tak, to znaczy, że większość ludzi nie docenia kluczowej roli marketingu, zazwyczaj powierzając mu podrzędne funkcje. Dlaczego?</strong></p>
<p>W marketing powinno być zaangażowane kierownictwo wyższego szczebla. To esencja naszego biznesu, nie można go komuś zlecić. Niestety rzeczywistość wygląda inaczej – top management angażuje się wprawdzie w mnóstwo rzeczy, ale najrzadziej w marketing.</p>
<p>Tymczasem popatrzmy na firmy, które odnoszą obecnie największe sukcesy, np. Apple: Steve Jobs zawsze miał genialne wyczucie marketingu. Macza palce we wszystkim, co ma związek z marketingiem – od designu po reklamę. I tak to powinno wyglądać.</p>
<p><strong>Ale rzeczywistość jest inna. Twoim zdaniem niszcząca dla biznesu jest presja nieustannego rozwoju. Dlaczego managerowie się jej podają?</strong></p>
<p>Dwa słowa: Wall Street. Ceny akcji, słupki wzrostu, reakcje giełdy – to interesuje dzisiejszych managerów. Uważam Wall Street za największe zagrożenie dla współczesnego marketingu. Giełda zachęca firmy do robienia biznesowych głupstw i ma wielki posłuch wśród dyrektorów zarządzających.</p>
<p>Zostałem kiedyś zaproszony na spotkanie bardzo dużej firmy farmaceutycznej. Młodzi dyrektorzy marketingu przedstawiali swoje plany, a ja miałem wyrazić swoją opinię. Jakiś młodziak zaczął mówić o pojawieniu się nowego konkurenta na rynku, a zaraz po tym roztoczył wizję 15-procentowego wzrostu sprzedaży.</p>
<p>„Chwileczkę! – sprzeciwiłem się. – Ja w tej sytuacji cieszyłbym się, gdyby sprzedaż utrzymała się na obecnym poziomie. Nie ma szans na 15%!”. A on na to: „Nie wściekaj się na mnie, tylko na mojego szefa. To on wymyślił te liczby”.</p>
<p>Poszedłem więc do jego szefa, a tu znów ta sama śpiewka: „To nie ja, to polecenie dyrektora zarządzającego”. A dlaczego dyrektor zarządzający domagał się nierealnych 15% wzrostu? Z powodu Wall Street. Tak to działa w bardzo wielu firmach.</p>
<p><strong>W takim razie jakie są twoim zdaniem najlepsze wskaźniki sytuacji firmy? Zyski? Udziały w rynku?</strong></p>
<p>Na pewno nie cena akcji twojej firmy. Udziały w rynku są chyba jednak najlepszym wskaźnikiem – pokazują, jak radzisz sobie w porównaniu do konkurencji. Na nieszczęście wiele korporacji nagradza kierownictwo właśnie za wzrost cen akcji, nie zaś za wzrost udziałów w rynku.</p>
<p>Podoba mi się także idea mierzenia percepcji – jak konsumenci postrzegają twoją firmę na tle konkurencji w kluczowych atrybutach. Pewnie, że zyskowność też jest ważna, ale udziały w rynku są w tak skrajnie konkurencyjnym świecie najistotniejsze.</p>
<p><strong>Krytycy twoich książek twierdzą, że wszystkie problemy marketingu sprowadzają się dla ciebie do pozycjonowania…</strong></p>
<p>Cóż, właściwie mają rację. Od czterdziestu lat powtarzam w zasadzie jedno: marketing to wojna o umysły konsumentów. Koncepcja pozycjonowania wskazuje, jak można ją wygrać oraz jak na pewno się ją przegra. Mimo to wciąż największą słabością firm konsultingowych – tak horrendalnie wyceniających swoją pracę – jest rozumienie percepcji.</p>
<p>Napisałem kiedyś, że jest <em>Armia konsultantów i nikogo do pomocy</em><sup>1</sup>. Dlaczego? Bo konsultanci nie rozumieją funkcjonowania umysłów konsumentów. Tu popełniają najwięcej błędów.</p>
<p><strong>Jakiego rodzaju błędy zdarzają się najczęściej? W samej strategii czy w implementacji?</strong></p>
<p>I w jednym, i w drugim. Możesz źle spozycjonować produkt, próbując np. zająć pozycję, która już jest mocno obsadzona. Częstym błędem jest strategia rozszerzania linii produktowej, mnożenie wariacji usług i tak dalej.</p>
<p>I rzeczywiście cały czas obserwuję błędy w implementacji. To klasyczny schemat: proponuję rozwiązanie jakiegoś problemu w firmie, zarząd się zgadza, firma zwraca się do swojej agencji reklamowej, a ta przygotowuje zupełnie nieadekwatny projekt. Zdarza się, że niekiedy nie wytrzymuję i interweniuję.</p>
<p><strong>Wprowadziłeś pojęcie „pozycjonowanie” wraz z Alem Riesem w 1972 roku. Co się twoim zdaniem zmieniło od tamtego czasu?</strong></p>
<p>Zaszły dwie zasadnicze zmiany. Po pierwsze, konkurencja wzrosła wręcz niewyobrażalnie. Kiedy wprowadzaliśmy „pozycjonowanie”, amerykański rynek dopiero zaczynał się nasycać. Nie potrafiłbym sobie wtedy nawet wyobrazić poziomu konkurencji, z jakim mamy do czynienia w globalnej gospodarce dzisiaj.</p>
<p>Zmiana numer dwa: marketing stał się strasznie skomplikowany! Nieskończone zastępy ludzi produkują za dużo informacji, komputery przyspieszają wszystko tysiąckrotnie, ludzie włączają swoje BlackBerry i toną w danych, e-mailach, twittach, postach… W efekcie przestali myśleć. Wyłączyły im się mózgi i zamieniły się w maszynki do pinballa.</p>
<p>Potop informacyjny i wzrost konkurencyjności powodują, że ludzie muszą wrócić do podstaw. Jedna z moich książek nosi tytuł <em>W poszukiwaniu oczywistego</em><sup>2</sup>. Potrzeba nam prostych konceptów i zdrowego rozsądku, który straciliśmy. Ktoś powiedział, że ludzie zostawiają zdrowy rozsądek na parkingu przed biurem…</p>
<p>Złożoność współczesnego świata nas przerasta. Najgorsze, że my sami niepotrzebnie wszystko komplikujemy. Moim zdaniem to największy problem współczesnego marketingu.</p>
<p><strong>Kiedy czyta się twoje książki, wydaje się, że każdy może zostać wielkim strategiem. Takie to proste…</strong></p>
<p>Bo to jest proste! (śmiech). Na zebraniach w wielkich korporacjach nie da się wprost wytrzymać od nawału danych, których nikt nie rozumie. A czy zdarza się, aby ktoś wstał i powiedział: „Hej! Ja nic z tego nie kapuję!”? Oczywiście nie, bo nikt nie chce wyjść na głupka. Problem w tym, że z tych wszystkich prezentacji prawie nikt nic nie rozumie!</p>
<p><strong>No dobrze, ale skoro nikt nic nie rozumie, to skąd wynika ta tendencja do komplikacji?</strong></p>
<p>Z ludzkiej natury. Ludzie chcą na wszystkim odcisnąć swoje piętno. Każdy młody marketer, przychodząc do pracy, od razu chce coś zmieniać. Chce zrobić coś „wielkiego”. Management musi uważnie przyglądać się takim zapaleńcom. Może ich zadaniem wcale nie powinno być gmeranie przy sprawdzonych markach?</p>
<p>Nie uwierzysz, jak wiele razy moja jedyna rada po konsultacjach brzmi: „Róbcie dokładnie to, co na początku istnienia waszego brandu”. Wszystko szło dobrze, ale nagle ludzie zaczęli kombinować. Zgadnij, dlaczego – bo zaczęli się nudzić! Chcieli czegoś nowego, chcieli być innowacyjni…</p>
<p><strong>A czym dla ciebie jest innowacja?</strong></p>
<p>Prawdziwa innowacja to udoskonalenie istniejących produktów, przeniesienie ich na nowy poziom albo znalezienie nowych sposobów na ich dystrybucję lub też stworzenie nowych kategorii. To szczególnie widoczne w świecie technologii cyfrowych.</p>
<p><strong>Co myślisz o wsparciu ze strony nauki? Jest wiele ciekawych, bardzo różnych koncepcji – od narzędzi business intelligence po neurobiologię…</strong></p>
<p>Jestem mocno podejrzliwy wobec tych rzeczy. Najczęściej jest tak: ktoś wymyśla nową koncepcję, zostaje sławny, a potem jeździ po świecie i zgarnia kasę za odczyty.</p>
<p>Jak pewnie wiesz, Martin Lindstrom napisał książkę <em>Zakupologia</em>¸ którą oparł na badaniach mózgu. Kiedy ją czytałem, pomyślałem sobie: „Dobry Boże! Gość wydał mnóstwo pieniędzy na badania, a wszystko, do czego doszedł, mógł przeczytać w mojej książce o pozycjonowaniu”. A to tylko jeden z przykładów.</p>
<p>W marketingu jest wiele mód – ot, choćby Internet. To po prostu nowe narządzie komunikowania, oczywiście rządzące się swoimi prawami i którego jeszcze nie opanowaliśmy do końca. Marketerzy mają teraz do dyspozycji tyle kanałów, że chyba nie bardzo wiedzą, jak mają tego wszystkiego używać. I to naraz, bo największym wyzwaniem jest połączenie mediów nowych i tradycyjnych.</p>
<p>Kiedyś wszystko było o wiele prostsze, to prawda. Ale trzeba pamiętać, że to tylko i wyłącznie narzędzia.</p>
<p><strong>Co robisz zawsze, kiedy zaczynasz pracę z nowym klientem? </strong></p>
<p>Zanim zabiorę się za cokolwiek w firmie, analizuję konkurencję. Kto wygrywa, kto przegrywa i dlaczego. I gdzie w tym wyścigu plasuje się nasza firma. Trzeba poczuć zapach bitewnego prochu. Trzeba szukać czułych punktów przeciwników.</p>
<p>Niestety, takie działania podejmuje się raczej niechętnie. Kiedy tylko przekroczę próg jakiejś firmy, mówię: „Nieważne jest to, co CHCECIE zrobić. Ważne jest to, co JESTEŚCIE W STANIE zrobić, na co pozwoli wam konkurencja”. To punkt wyjścia.</p>
<p><strong>Najtrudniejsza decyzja w twojej karierze?</strong></p>
<p>Ogólnie rzecz biorąc, najtrudniej jest powiedzieć komuś, że to, co chce zrobić, jest kompletnie bez sensu. To bolesne i musi takie być, skoro firma inwestuje w coś mnóstwo czasu i pieniędzy.</p>
<p>Lata temu usiłowałem odwieść Xeroxa od wejścia w biznes komputerowy. Wiedziałem, że to się nie uda. Powiedziałem do dyrektora generalnego: „Wszystkie te produkty, na które wydaliście tak dużo pieniędzy, nie sprawdzą się na rynku. Wierz mi”. Wytłumaczyłem mu dlaczego i przedstawiłem kontrpropozycje. Popatrzył na mnie i zapytał: „Jack, gdzie byłeś rok temu, kiedy prezentowaliśmy nasze plany zarządowi?”.</p>
<p>W wielkich firmach najtrudniej jest odwrócić kluczowe decyzje. Najgorzej jest pojawić się, kiedy zmiany już zostały wdrożone i powiedzieć: „To nie ma sensu”. Oczywiście Xerox zainwestował w komputery, co okazało się katastrofą.</p>
<p>Jest jedna zasada: „Niemożliwe jest niemożliwe”. Trzeba to zrozumieć.</p>
<p><strong>Przed momentem powiedziałeś, że zarządzający muszą poczuć zapach pola bitwy… </strong></p>
<p>Dobry manager musi zejść czasem na pierwszą linię frontu. Najlepsi CEO nie siedzą przez cały czas przy swoich biurkach. Muszą wiedzieć, co się dzieje i co się sprawdza w codziennej marketingowej pracy.</p>
<p>Słynny generał Patton ciągle rozmawiał z żołnierzami, ciągle przebywał tam gdzie oni. Chciał wiedzieć, co w trawie piszczy, czuć smak walki. Managerowie nie mogą się odizolowywać. Jeśli nie mogą sami zejść na linię frontu, muszą znaleźć ludzi, którym mogą zaufać, którzy będą z nimi szczerzy.</p>
<p>W sztuce wojennej obowiązuje zresztą wiele zasad, które marketerzy mogliby sobie przyswoić. Na przykład: „Po zwycięstwie przegrupuj swoje siły”. Co powoduje, że w marketingu jest tak dużo niewykorzystanych sukcesów?  Budżet! „Ależ nie zmieścimy się w budżecie!”. Nie da się przesunąć pieniędzy z jednego działu do drugiego, chociaż byłoby to dobre. Brak elastyczności to wielki problem.</p>
<p>Inna wojenna zasada brzmi „Zmniejszaj straty”. Dlaczego w biznesie nie naprawiamy w porę oczywistych błędów? Bo ludzie mają ego! Nikt nie chce przyznać się, że jakiś pomysł jest chybiony! „Jeszcze będzie dobrze, naprawimy to”. Aha, jasne. I zmarnujecie mnóstwo pieniędzy.</p>
<p><strong>Co sądzisz o ruchach antyglobalistycznych, walczących z konsumeryzmem i samym marketingiem?<br />
</strong><br />
Uważam, że to idealizm. Świat działa tak, że firma musi coś wyprodukować, a potem sprzedać. Mnie interesuje, jak można to sprzedać, jaki jest mój target, jak do niego dotrzeć i jak opowiedzieć ludziom historię mojej marki. Nie rozumiem ludzi, którzy twierdzą, że nie potrzebują takich historii. Życzę im powodzenia.</p>
<p><strong>Powiedz, z jakiego osiągnięcia zawodowego jesteś najbardziej dumny?</strong></p>
<p>Z pojęcia pozycjonowanie. Ta idea miała ogromny wpływ na marketing. Zresztą wciąż ma, i to na całym świecie. Zgadnij, gdzie ostatnio najczęściej pracuję? W Chinach i w Indiach, które wprost zakochały się w pozycjonowaniu. Oba te kraje zmuszone są popracować wreszcie nad marketingiem.</p>
<p>Dajmy na to Niemcy kojarzą się z inżynierią i piwem. Każdy niemiecki produkt z tych kategorii ma pewną przewagę już na starcie. A Chiny? W turystyce już jakoś się pozycjonują, ale generalnie kojarzą się z „robieniem wszystkiego dla wszystkich”.</p>
<p>Wiesz, gdzie obchodziłem czterdziestą rocznicę powstania „pozycjonowania”?  W Pekinie! Wyobrażasz sobie!? (śmiech)</p>
<p><em><br />
Rozmowę przeprowadził <strong>Tomasz Gregorczyk</strong></em></p>
<p>***</p></div>
<div>
<p><sup>1</sup>Zob. J. Trout, <a href="http://www.marketing-news.pl/redirect.php?fs=t1229&amp;adv=&amp;url=http://www.marketing-news.pl/message.php?art=20153" target="_blank"><em>Wielkie marki. Wielki kłopot</em></a>, rozdz. 13.</p>
<p><sup>2</sup>J. Trout, <em>In Search of the Obvious</em>, John Wiley &amp; Sons Inc., 2008;</p>
<p>zob. także J. Trout, S. Rivkin, <em>Repozycjonowanie. Marketing w erze konkurencji, zmian i kryzysu</em>, rozdz. 12, PWE, Warszawa 2011.</p>
</div>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/epublicrelations.wordpress.com/603/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/epublicrelations.wordpress.com/603/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/epublicrelations.wordpress.com/603/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/epublicrelations.wordpress.com/603/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/epublicrelations.wordpress.com/603/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/epublicrelations.wordpress.com/603/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/epublicrelations.wordpress.com/603/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/epublicrelations.wordpress.com/603/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/epublicrelations.wordpress.com/603/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/epublicrelations.wordpress.com/603/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/epublicrelations.wordpress.com/603/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/epublicrelations.wordpress.com/603/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/epublicrelations.wordpress.com/603/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/epublicrelations.wordpress.com/603/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=epublicrelations.wordpress.com&amp;blog=3942294&amp;post=603&amp;subd=epublicrelations&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://epublicrelations.wordpress.com/2011/12/28/marketing-stal-sie-zbyt-skomplikowany-stwierdza-jack-trout/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/71a2be614565063a01ee21995b768ebe?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">epublicrelations</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Reklama a media społecznościowe</title>
		<link>http://epublicrelations.wordpress.com/2011/12/16/reklama-a-media-spolecznosciowe/</link>
		<comments>http://epublicrelations.wordpress.com/2011/12/16/reklama-a-media-spolecznosciowe/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Dec 2011 14:16:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>epublicrelations</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[pozycjonowanie]]></category>
		<category><![CDATA[reklama]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://epublicrelations.wordpress.com/?p=599</guid>
		<description><![CDATA[Media społecznościowe nie nadają się do reklamy! Pomimo tego, reklama to główny cel obecności firm w mediach społecznościowych, pozostałe to komunikacja z klientami i rekrutacja – wynika z najnowszego Grant Thornton International Business Report. Proporcjonalnie najwięcej przedsiębiorstw wykorzystuje media na rynkach rozwijających się: w krajach Ameryki Południowej, Indiach czy Chinach. W skali globalnej reklama jest [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=epublicrelations.wordpress.com&amp;blog=3942294&amp;post=599&amp;subd=epublicrelations&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Media społecznościowe nie nadają się do reklamy!</strong></p>
<p>Pomimo tego, reklama to główny cel obecności firm w mediach społecznościowych, pozostałe to komunikacja z klientami i rekrutacja – wynika z najnowszego Grant Thornton International Business Report. Proporcjonalnie najwięcej przedsiębiorstw wykorzystuje media na rynkach rozwijających się: w krajach Ameryki Południowej, Indiach czy Chinach.</p>
<p><span id="more-599"></span></p>
<p><strong>W skali globalnej reklama jest głównym powodem obecności w social media dla 53 proc. firm. Komunikacja z klientami dla 51 proc. a rekrutacja dla 43 proc.</strong></p>
<p>Najpowszechniej reklamę w serwisach typu Facebook, Twitter czy Google+ wykorzystują przedsiębiorstwa z Unii Europejskiej (w tym Polski biorącej udział w badaniu) – 64 proc.</p>
<p>Dla firm ze Stanów Zjednoczonych głównym powodem obecności w społecznościach internetowych jest prowadzenie rekrutacji (63 proc.), a dla południowoamerykańskich i azjatyckich możliwość komunikacji z klientami (odpowiednio 72 i 65 proc.).</p>
<p>Social media wykorzystuje proporcjonalnie połowa firm z rynków wschodzących, takich jak Brazylia, Indie, Chiny czy Rosja. W Europie to tylko 35 proc., a w grupie siedmiu najbardziej wpływowych państw na świecie (tzw. G7, czyli Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Włochy, Japonia i Stany Zjednoczone) wskaźnik ten wynosi 40 proc.</p>
<p>Według prognoz w 2015 roku handel w Internecie będzie warty 1,4 bln dolarów. To efekt m.in. rosnącego dostępu do Sieci w krajach rozwijających się. W Chinach z Internetu korzysta 485 milionów ludzi, co stanowi zaledwie 36 proc. całej populacji. W Indiach dostęp do Internetu ma zaledwie 10 proc. osób.</p>
<p>&#8212;</p>
<p><strong><a href="http://www.webpress.com.pl/uslugi/56-pozycjonowanie-stron.html">Pozycjonowanie stron</a></strong> &#8211; <a href="http://www.webpress.com.pl/">Agencja interaktywna WebPress</a></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/epublicrelations.wordpress.com/599/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/epublicrelations.wordpress.com/599/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/epublicrelations.wordpress.com/599/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/epublicrelations.wordpress.com/599/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/epublicrelations.wordpress.com/599/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/epublicrelations.wordpress.com/599/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/epublicrelations.wordpress.com/599/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/epublicrelations.wordpress.com/599/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/epublicrelations.wordpress.com/599/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/epublicrelations.wordpress.com/599/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/epublicrelations.wordpress.com/599/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/epublicrelations.wordpress.com/599/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/epublicrelations.wordpress.com/599/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/epublicrelations.wordpress.com/599/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=epublicrelations.wordpress.com&amp;blog=3942294&amp;post=599&amp;subd=epublicrelations&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://epublicrelations.wordpress.com/2011/12/16/reklama-a-media-spolecznosciowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/71a2be614565063a01ee21995b768ebe?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">epublicrelations</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Jak sprzedać społeczeństwu posła</title>
		<link>http://epublicrelations.wordpress.com/2011/10/14/jak-sprzedac-spoleczenstwu-posla/</link>
		<comments>http://epublicrelations.wordpress.com/2011/10/14/jak-sprzedac-spoleczenstwu-posla/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 14 Oct 2011 13:12:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>epublicrelations</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[partia]]></category>
		<category><![CDATA[polityk]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[sejm]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://epublicrelations.wordpress.com/?p=595</guid>
		<description><![CDATA[Sejmowanie a piarowanie Zbigniewa Chmielowca, pięćdziesięciosiedmioletniego posła Prawa i Sprawiedliwości z Kolbuszowej na Podkarpaciu można nazwać zaprzeczeniem ideałów marketingu politycznego &#8211; poza swoim regionem jest kompletnie nieznany, nie pojawia się w mediach ogólnopolskich, daleko mu też do rangi czołowej postaci swojej partii. Mimo to w wyborach w 2007 roku w swoim okręgu osiągnął rekordowe poparcie. [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=epublicrelations.wordpress.com&amp;blog=3942294&amp;post=595&amp;subd=epublicrelations&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Sejmowanie a piarowanie</strong></p>
<p>Zbigniewa Chmielowca, pięćdziesięciosiedmioletniego posła Prawa i Sprawiedliwości z Kolbuszowej na Podkarpaciu można nazwać zaprzeczeniem ideałów marketingu politycznego &#8211; poza swoim regionem jest kompletnie nieznany, nie pojawia się w mediach ogólnopolskich, daleko mu też do rangi czołowej postaci swojej partii. Mimo to w wyborach w 2007 roku w swoim okręgu osiągnął rekordowe poparcie. W ostatnich wyborach znalazł się w pierwszej dziesiątce posłów partii, z największą liczbą zdobytych głosów w swoim (tradycyjnie prawicowym) regionie.</p>
<p><strong>Przykład posła Chmielowca był odpowiedzią dra Jarosława Flisa z Uniwersytetu Jagiellońskiego na pytanie, czy odpowiednia powierzchowność i medialność zapewnia zdobycie mandatu posła w wyborach parlamentarnych, czy może jest tylko jednym z wielu czynników, które są pomocne, ale wcale nie niezbędne w drodze do sejmowych ław.</strong></p>
<p><span id="more-595"></span></p>
<p>Jak mówił dr Flis, agencje PR, przyjmując przed wyborami zlecenia od posłów, nawet tych znanych, powinny sprawdzić nie tylko finanse potencjalnego klienta, ale również skład tej samej listy partyjnej.</p>
<p>Chodzi o upewnienie się, czy nie ma tam konkurentów takich jak Zbigniew Chmielowiec, który nie korzystając z rad PR-owców, jest w stanie wygrać z bardziej medialnymi współzawodnikami do mandatu z własnej partii.</p>
<p><strong>Dróg do sukcesu w wyborach parlamentarnych jest kilka.</strong> – Zróżnicowanie posłów w Sejmie przywodzi na myśl armię napoleońską, o której mówiło się, że składa się z oficerów mających sławę i pieniądze, szeregowców, którzy mieli tylko sławę, wreszcie intendentów, którzy mieli tylko pieniądze – mówił Jarosław Flis.</p>
<p>Posłów, którzy oprócz silnej pozycji w mediach mają zapewnione wysokie miejsca na listach wyborczych, jest niewielu. Oprócz nich znajdziemy parlamentarzystów elokwentnych, których ostre wypowiedzi media często cytują, co jednak często nie przekłada się na pozycję w partii i na liście.</p>
<p>Są i odwrotne przypadki. To parlamentarzyści, którzy wprawdzie nigdy nie rozmawiają z dziennikarzami, ale za sprawą ciężkiej pracy w sejmowych komisjach oraz sympatii szefostwa partii są pewni dobrego miejsca na liście.</p>
<p><strong>Większość, choć najmniej widoczną, stanowią posłowie, którzy na co dzień ciężko pracują w swoich okręgach wyborczych.</strong> Każda grupa ma trochę innych wyborców.</p>
<p>Absolutnym wyjątkiem na mapie politycznej są duże miasta, szczególnie Warszawa, gdzie kandydaci na posłów są blisko mediów i centralnej polityki – tam waga komunikacji politycznej wzrasta niepomiernie.</p>
<p>Debaty TV</p>
<p>PR i marketing polityczny narodziły się pół wieku temu w Stanach Zjednoczonych, wraz z pierwszą w historii debatą telewizyjną: między Johnem Kennedym a Richardem Nixonem.</p>
<p>Słuchacze radiowi uznali, że był remis, podczas gdy telewidzowie uwierzyli młodszemu, mniej tego dnia zmęczonemu i spiętemu Kennedy’emu. W Polsce wagę marketingu politycznego po raz pierwszy można było dostrzec trzy dekady później, podczas debaty prezydenckiej między Lechem Wałęsą a Aleksandrem Kwaśniewskim.</p>
<p>Nieprzygotowanemu do debaty Wałęsie puszczały nerwy, co w połączeniu z agresją i łamaniem zasad dobrego wychowania sprawiło, że wypadł fatalnie.</p>
<p>Od tego czasu marketing polityczny jako sztukę zdobywania władzy na dobre zaczęły uprawiać sztaby wyborcze wszystkich partii politycznych.</p>
<p><strong>Jacy odbiorcy, takie media i takie sztuczki.</strong></p>
<p>Jak podkreślali uczestnicy dyskusji podczas konferencji na temat aktualnych wyzwań w PR, w polskich warunkach, na poziomie pojedynczego posła wciąż jesteśmy daleko w tyle za Zachodem. Czasami działania ograniczają się do banalnych sztuczek.</p>
<p>W zeszłorocznych wyborach do Sejmu z list Platformy Obywatelskiej dostał się na przykład dwudziestokilkuletni Łukasz Tusk, któremu zbieżność nazwisk z obecnym premierem zapewniła mandat i ratunek przed poborem do wojska.</p>
<p>Dyskutujący dziennikarze wspominali także o mało znanych posłach, którzy kręcą się w pobliżu dziennikarskiego stołu w Sejmie, licząc na to, że gdy pod ręką nie będzie nikogo ważniejszego, właśnie oni zostaną poproszeni o komentarz. Zdarzało się, że później, po zdobyciu popularności i pozycji w partii, przestawali oni zauważać dziennikarzy proszących ich o wypowiedź.</p>
<p>Oprócz wytykania błędów politykom, w czasie dyskusji nie zabrakło stałego elementu wszystkich debat dotyczących komunikacji politycznej, czyli narzekania na media. Zapraszanie harcowników politycznych zamiast ekspertów, szukanie sensacji w programach informacyjnych – to zarzuty, które padały z sali.</p>
<p>– Problem w tym, że do dobrze przygotowanych posłów i ekspertów bardzo trudno jest dotrzeć. Część z nich to ludzie, których kamery krępują, wielu ma problemy z szybkim, zwięzłym formułowaniem myśli. Nikt ich nie szkoli medialnie, więc myślą, że powinni mówić długo – tymczasem programy informacyjne będą coraz krótsze – odpowiadał reporter TVN, Paweł Płuska.</p>
<p><strong>Jak przyznał Tomasz Machała z Polsatu, media elektroniczne, głównie telewizje, powinny poczuwać się do większych zobowiązań wobec społeczeństwa niż tylko dbanie o to, aby było „śmiesznie, sensacyjnie i gorąco”.</strong></p>
<p>Wojciech Szalkiewicz, specjalista od marketingu politycznego z Olsztyńskiej Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania stwierdził natomiast, że wina leży po stronie odbiorców. To ich oczekiwania spełniać muszą media jako przedsiębiorstwa nastawione na biznes.</p>
<p>&#8212;<br />
Konferencja „Wyzwania dla public relations A.D. 2011” odbyła się w Warszawie 29 września 2011 r. Na podstawie atykułu Jakuba Müllera.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/epublicrelations.wordpress.com/595/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/epublicrelations.wordpress.com/595/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/epublicrelations.wordpress.com/595/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/epublicrelations.wordpress.com/595/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/epublicrelations.wordpress.com/595/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/epublicrelations.wordpress.com/595/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/epublicrelations.wordpress.com/595/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/epublicrelations.wordpress.com/595/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/epublicrelations.wordpress.com/595/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/epublicrelations.wordpress.com/595/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/epublicrelations.wordpress.com/595/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/epublicrelations.wordpress.com/595/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/epublicrelations.wordpress.com/595/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/epublicrelations.wordpress.com/595/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=epublicrelations.wordpress.com&amp;blog=3942294&amp;post=595&amp;subd=epublicrelations&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://epublicrelations.wordpress.com/2011/10/14/jak-sprzedac-spoleczenstwu-posla/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/71a2be614565063a01ee21995b768ebe?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">epublicrelations</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Portret polskiego konsumenta na tle UE</title>
		<link>http://epublicrelations.wordpress.com/2011/09/29/portret-polskiego-konsumenta-na-tle-ue/</link>
		<comments>http://epublicrelations.wordpress.com/2011/09/29/portret-polskiego-konsumenta-na-tle-ue/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 29 Sep 2011 12:23:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>epublicrelations</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sklep i e commerce]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[konsument]]></category>
		<category><![CDATA[polak]]></category>
		<category><![CDATA[rynek]]></category>
		<category><![CDATA[sklep]]></category>
		<category><![CDATA[zakupy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://epublicrelations.wordpress.com/?p=592</guid>
		<description><![CDATA[Polak na zakupach &#8211; portret socjologiczny. Konsument w poszukiwaniu wartości, konsument bez trosk oraz konsument oszczędny – to trzy dominujące w Europie postawy konsumenckie. Tak wynika z najnowszego badania firmy Henkel i GfK Austria, przeprowadzonego w dziesięciu europejskich krajach, także w Polsce. Procentowy rozkład tych postaw w poszczególnych krajach często jednak znacząco się różni, ukazując [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=epublicrelations.wordpress.com&amp;blog=3942294&amp;post=592&amp;subd=epublicrelations&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Polak na zakupach &#8211; portret socjologiczny.</strong></p>
<p>Konsument w poszukiwaniu wartości, konsument bez trosk oraz konsument oszczędny – to trzy dominujące w Europie postawy konsumenckie. Tak wynika z najnowszego badania firmy Henkel i GfK Austria, przeprowadzonego w dziesięciu europejskich krajach, także w Polsce. Procentowy rozkład tych postaw w poszczególnych krajach często jednak znacząco się różni, ukazując różnice motywów i kryteriów dokonywania wyborów przy sklepowej półce. Z badania wyłania się wizerunek polskiego konsumenta, który znajduje przyjemność w robieniu zakupów i ceni produkty markowe. Dla większości Polaków podstawowym kryterium wyboru produktu jest jego jakość.</p>
<p>W międzynarodowym <strong>badaniu</strong> przeprowadzonym na zlecenie firmy Henkel przez <em>GfK Austria</em> wzięło udział ponad 5600 konsumentów z dziesięciu krajów: Polski, Austrii, Belgii, Czech, Francji, Hiszpanii, Holandii, Niemiec, Węgier i Włoch. Celem było bliższe poznanie zwyczajów zakupowych – od planowania, przez podejmowanie ostatecznej decyzji, aż po sam zakup.<br />
<span id="more-592"></span><br />
<strong>Wyniki pokazują, że w Europie obserwuje się zasadniczo trzy główne typy konsumentów, którym można przypisać podobne zwyczaje zakupowe:</strong></p>
<p>- konsumenci w poszukiwaniu wartości,<br />
- konsumenci bez trosk,<br />
- konsumenci oszczędni.</p>
<p>To zaś, co różni poszczególne kraje, to procentowy rozkład typów postaw zakupowych.</p>
<p><strong>Polak kupuje częściej</strong></p>
<p>Prawie połowa Polaków (aż 46%) robi zakupy codziennie. Jesteśmy w tym bardzo podobni do Węgrów (45%), bardzo mało podobni do Czechów (tylko co czwarty robi zakupy codziennie) i zupełnie niepodobni do Austriaków, wśród których codziennie robi zakupy zaledwie ośmiu na stu konsumentów.</p>
<p><strong>Najważniejsza jest jakość</strong></p>
<p>Najliczniejszą grupę w Polsce stanowią „konsumenci w poszukiwaniu wartości” (45% wszystkich konsumentów). Najlepiej charakteryzuje ich sformułowanie: „Lubię zakupy i lubię znajdować większą wartość”.</p>
<p>Osoby należące do tej grupy zwracają wprawdzie uwagę na cenę, ale jakość produktu jest dla nich zdecydowanie ważniejsza. Dlatego też są gotowe wydać więcej pieniędzy na produkt lepszej jakości. Podnoszą wartość swoich zakupów, umiejętnie wyszukując produkty znajdujące się w promocji i w ofercie specjalnej (np. wielopaki). Kupują różnorodne produkty, sięgając po nowości, ale zwracają przy tym uwagę na markę kupowanych produktów.</p>
<p>Drugą co do wielkości grupą konsumentów w Polsce są „konsumenci bez trosk”. Jest ich aż 29%. Dla takiego konsumenta najważniejsza jest jakość kupowanego produktu, cena zaś pozostaje sprawą drugorzędną. Jego postawę można scharakteryzować następująco: „Kupuję to, na co mam ochotę”.</p>
<p>„Konsument bez trosk” jest silnie przywiązany do określonych marek, stąd wykazuje niewielkie zainteresowanie innymi markami i nowościami, i zupełnie nie sięga po marki własne. Nie ma potrzeby poszukiwać informacji o produktach i szkoda mu na to czasu. Nie lubi spędzać za dużo czasu przy półce, więc szybko decyduje, co kupić. Swoboda wyboru, którą się cieszy, pozwala mu jednak znajdować w robieniu zakupów przyjemność.</p>
<p>Stoi on w wyraźnej opozycji do najmniej licznie reprezentowanej w Polsce grupy „konsumentów oszczędnych”, którzy stanowią 25% ogółu. Ci poszukują najtańszych produktów. W procesie podejmowania decyzji cena jest dla nich zdecydowanie ważniejsza niż jakość produktu. Tylko czasami są gotowi sięgnąć po jakiś droższy produkt, ale musi to być produkt o wyjątkowych zaletach (np. zdecydowanie wydajniejszy) od tego, który zwykle kupują.</p>
<p>„Konsument oszczędny” kupuje zazwyczaj te same produkty, często w tych samych sklepach. Jest bardzo zainteresowany promocjami oraz ofertami specjalnymi, często korzysta z ulotek i innych materiałów (gazetek) do sprawdzania oferty produktowej lub planowania zakupów. Gotów jest próbować nowości, szczególnie gdy oferowane są z darmowymi próbkami i kuponami zniżkowymi. Chętnie kupuje duże opakowania oraz tzw. wielopaki. Zwykle traktuje kupowanie produktów codziennego użytku raczej jako obowiązek niż przyjemność, stara się więc ograniczać czas, który musi spędzić przy półce.</p>
<p><strong>Chcemy kupować markowe</strong></p>
<p>Mimo dosyć skromnej zasobności portfela Polak zazwyczaj znajduje przyjemność w zakupach, robiąc je zaskakująco często, przy czym szuka najlepszej wartości i jakości.</p>
<p>– Jak pokazuje badanie, dla trzech na czterech Polaków jakość produktu jest ważniejsza niż jego cena. Jawi się ona jako kryterium najważniejsze w procesie podejmowania decyzji zakupowych – mówi Artur Menarski, dyrektor sprzedaży środków piorących i czystości Henkel Polska. – Jest to tym ciekawsze, że w wielu krajach rozwiniętych – np. Niemczech czy Austrii – dominuje postawa odwrotna, która za podstawowe kryterium wyboru uznaje cenę produktu.</p>
<p>Badanie pokazuje także, że aż dla trzech na czterech Polaków ważna jest marka produktu, po który sięga. Co trzeciego konsumenta zaś w ogóle nie interesuje oferta marek własnych.</p>
<p><em>Ukryte reguły kupujących Polaków</em></p>
<p>- Wydać pieniądze jak najlepiej, a nie – wydać ich jak najmniej<br />
- Maksymalizować wartość, a nie – minimalizować cenę<br />
- Zakupy to inwestycja</p>
<p><strong>Polak na tle Europy</strong></p>
<p>Na tle Europy Polska jawi się jako kraj konsumenta świadomie i zaradnie kupującego, w którym konsumenci w poszukiwaniu wartości są grupą zdecydowanie najliczniejszą, stanowiąc prawie połowę ogółu. Jedynie Belgia ma ich jeszcze więcej, bo 54%.</p>
<p>Konsumenci bez trosk nie stanowią dominującej grupy w żadnym z krajów objętych badaniem, ale Polska ma ich największy odsetek – nasze 29% to swoisty europejski rekord. Podobna pod tym względem jest do nas Holandia – 27%, a trochę dalej, z wynikiem 21% – plasują się Czechy.</p>
<p>Ostatnia grupa – konsumentów oszczędnych – to grupa najsłabiej w Polsce reprezentowana. Nasze 25% to także jeden z najsłabszych wyników w Europie. W przeciwieństwie do Polski szczególnie wysoki udział procentowy konsumentów oszczędnych, kierujących się przede wszystkim ceną i swoimi nawykami, notują: Austria i Hiszpania (po 46%) oraz Niemcy i Włochy (po 43%). W Czechach konsumentów oszczędnych jest aż 41%.</p>
<p><em>Metodologia badania</em></p>
<p>Termin badania: wrzesień 2010<br />
Grupa celowa: kobiety w wieku 20–60 lat, prowadzące własne gospodarstwa domowe<br />
Próba: 600 osób w każdym kraju (w sumie 10 krajów)<br />
Zasięg badania: Polska, Węgry, Czechy, Austria, Niemcy, Włochy, Hiszpania, Belgia, Holandia, Francja<br />
Metoda badania: CAPI w domu<br />
Dobór próby: losowy<br />
Firma badawcza: GfK Austria, na zlecenie Henkel CEE</p>
<p><strong>Zagadki polskiego konsumenta</strong></p>
<p>Komentarz do badania – rozmowa z Anną Gizą-Poleszczuk, profesor socjologii z Uniwersytetu Warszawskiego</p>
<p><em>Prof. Anna Giza-Poleszczuk – socjolog, wieloletni pracownik Uniwersytetu Warszawskiego (od 1981 roku). W latach 1994–2005 pracowała dodatkowo w dziedzinie badań rynkowych, marketingu i komunikacji. Obecnie pełni funkcję prodziekana Wydziału Filozofii i Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego do spraw naukowych.</em></p>
<p>Jak wynika z badania firmy Henkel, Polacy na zakupach zdecydowanie częściej kierują się jakością produktu niż jego ceną, mimo że zasobność naszych portfeli jest ograniczona. Czy jest to dla Pani zaskoczeniem?</p>
<p>Anna Giza-Poleszczuk: Pamiętam, że w latach dziewięćdziesiątych, kiedy na Polaków spadła lawina zachodnich marek, nasze zakupy były chaotyczne i, co tu dużo mówić, pozbawione sensu. Jeden z badaczy rynku – nie pamiętam już nazwiska – powiedział wówczas, że Polacy zachowują się jak dzieci w przedszkolu, do którego przywieziono nowe, kolorowe zabawki.</p>
<p>Faktem jest, że nie mieliśmy żadnego doświadczenia z markami i umiejętności wyboru – pewnie odruchowo zakładaliśmy, że wszystko, co ładnie wygląda i ma zagraniczną nazwę, jest wysokiej jakości.</p>
<p>Potem, w roku 1998, weszliśmy w długi i głęboki kryzys, z bardzo wysokim bezrobociem, i zaczęły się czasy oszczędzania – powrotu do polskich, tańszych produktów i orientacji na cenę. Wydawać by się mogło, że właśnie wówczas konsumenci otrzeźwieli i zaczęli się zachowywać stosownie do swoich realnych możliwości finansowych.</p>
<p>Wyniki badań firmy Henkel rzeczywiście w pierwszej chwili mnie zaskoczyły: spodziewałabym się raczej, że większość z nas nadal poszukuje produktów tańszych.</p>
<p>Myślę, że warto się nad tym chwilę zastanowić, bo to wiele mówi o naszym społeczeństwie. Może go nie doceniamy? Może myślimy o ludziach zbyt stereotypowo – że, skoro ktoś ma mało pieniędzy, powinien pokornie kupować byle co w szarym opakowaniu zastępczym?</p>
<p>Dlaczego mamy tak duży odsetek konsumentów beztroskich, a zdecydowanie mniej konsumentów oszczędnych w porównaniu z innymi krajami Europy?</p>
<p>Oczywiście musimy pamiętać, że „beztroska” jest tu specyficznie opisana: chodzi o konsumenta, dla którego robienie zakupów nie jest przykrą koniecznością. Nie traktuje kupowania jako czynności szczególnie ważnej, wymagającej planu i przygotowań – skłonny jest trzymać się znanych marek, bo szkoda mu czasu na namyślanie się, poszukiwanie informacji.</p>
<p>Stara się raczej zrobić zakupy szybko i bezboleśnie, w dobrze zaopatrzonym i przejrzyście zorganizowanym sklepie. Nie oszczędza, nie kieruje się ceną, gdyż woli znaną, sprawdzoną jakość. Eksperymentowanie z tanimi produktami nie jest warte zachodu.</p>
<p>W Polsce wciąż dużo ludzi uważa, że w życiu są ważniejsze sprawy niż polowanie na nowości i zaprzątanie sobie głowy zakupami. I jednocześnie sporo ludzi trzyma się starej maksymy, że „biednego nie stać na rzeczy niskiej jakości”. Paradoksalnie więc, owa pozorna beztroska wyrasta z rozsądku.</p>
<p>Badanie pokazuje, że polski konsument jest świadomy i zaradny. Dlaczego tak dobrze radzimy sobie na zakupach?</p>
<p>Rozwagę i zaradność mamy we krwi. Z jednej strony silnie dążymy do lepszego życia. Zarówno otwarcie granic, jak i ekspozycja na komunikację reklamową spowodowały, że owe dążenia wzorowane są na znacznie bogatszych krajach. Z drugiej zaś strony mamy znacznie skromniejsze środki. Musimy znaleźć jakiś sposób na zapewnienie pożądanej jakości przy ograniczonych zasobach. Oznacza to, że musimy być rozważni oraz starannie i świadomie dokonywać wyborów.</p>
<p>Musimy również kompensować rozmiar portfela własną pracą i wynalazczością. Kiedyś potrafiliśmy upiec tort bez jajek i cukru. Dzisiaj potrafimy zrobić wyszukane potrawy zamiast kupować półprodukty, nadal sami kładziemy kafelki w łazience, a w sklepach tropimy te marki, które dają nam dobrą jakość za rozsądną cenę. Rozwaga i zaradność poprawiają nam w dodatku samopoczucie: to naprawdę powód do dumy.</p>
<p>Często porównuje Pani polskiego konsumenta do Robin Hooda. Proszę wyjaśnić, z czego wynika to porównanie.</p>
<p>Muszę cofnąć się do przełomu wieku XX i XXI, czyli do końca lat dziewięćdziesiątych – pamiętnego kryzysu gospodarczego. Zablokował on wzrost konsumpcji i producenci zaczęli walczyć o udziały w kurczącym się w wielu wypadkach rynku. Rozpoczęły się wojny cenowe, i nagle konsumenci zobaczyli, że markowe produkty mogą kosztować dużo mniej niż dotychczas kosztowały.</p>
<p>Rozpoczął się też, z tego samego powodu, intensywny wyścig innowacji prowadzący często do absurdu (np. proszek do prania z inteligentnymi molekułami). To był moment odczarowania marek, a przynajmniej jakiejś ich części.</p>
<p>Z jednej bowiem strony ujawniła się „marża” (skoro można sprzedawać taniej, to znaczy, że wcześniej zarabiano na sprzedaży tych samych produktów naprawdę dużo). Z drugiej zaś strony absurdalne historie reklamowe, przypominające słynnego „Misia” Stanisława Barei, wskazywały na niskie mniemanie firm o inteligencji konsumentów.</p>
<p>Poczucie, że jest się traktowanym jak naiwny jeleń, powołało do życia Robin Hooda, który odbiera bogatym i daje biednym – czyli, mówiąc bardziej konkretnie, odwraca się od zachłannych marek, poszukując tych uczciwych i skromniejszych. Do dzisiaj konsumenci dzielą się swoimi odkryciami: że jakiś produkt okazał się wspaniały, a inny z kolei jest oszukańczy, produkowany z gorszych składników.</p>
<p>Jaka główna refleksja nasuwa się Pani po zapoznaniu się z badaniem? Czy jest ono przyczynkiem do rozwiązania zagadki polskiego konsumenta?</p>
<p>Zawsze budziło we mnie sprzeciw „dzielenie” człowieka na konsumenta, kupującego, matkę, pracownika itp. W każdej z tych dziedzin ujawnia się nasza dusza – to, kim jesteśmy, do czego dążymy, jakie wartości wyznajemy.</p>
<p>Dla mnie wyniki tego badania wiele mówią o nas jako społeczeństwie, które walczy o zachowanie poczucia własnej wartości i godności, dąży do lepszego życia i do nadążania za zmianami. Sądzę, że są takim przyczynkiem, zachęcając do mniej stereotypowego myślenia o Polsce i Polakach, i do ujmowania naszych zachowań „konsumenckich” w szerszej perspektywie.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/epublicrelations.wordpress.com/592/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/epublicrelations.wordpress.com/592/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/epublicrelations.wordpress.com/592/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/epublicrelations.wordpress.com/592/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/epublicrelations.wordpress.com/592/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/epublicrelations.wordpress.com/592/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/epublicrelations.wordpress.com/592/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/epublicrelations.wordpress.com/592/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/epublicrelations.wordpress.com/592/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/epublicrelations.wordpress.com/592/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/epublicrelations.wordpress.com/592/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/epublicrelations.wordpress.com/592/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/epublicrelations.wordpress.com/592/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/epublicrelations.wordpress.com/592/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=epublicrelations.wordpress.com&amp;blog=3942294&amp;post=592&amp;subd=epublicrelations&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://epublicrelations.wordpress.com/2011/09/29/portret-polskiego-konsumenta-na-tle-ue/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/71a2be614565063a01ee21995b768ebe?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">epublicrelations</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Raport &#8211; bogaci w mediach</title>
		<link>http://epublicrelations.wordpress.com/2011/09/11/raport-bogaci-w-mediach/</link>
		<comments>http://epublicrelations.wordpress.com/2011/09/11/raport-bogaci-w-mediach/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Sep 2011 17:41:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>epublicrelations</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[bogaci]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[polacy]]></category>
		<category><![CDATA[raport]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://epublicrelations.wordpress.com/?p=589</guid>
		<description><![CDATA[Info  PR: ?  I: 1,040  L: ?  LD: 106  I: 15  Rank: 24608334  Age: grudzień 10, 2008  I: ?  whois source  Rank: ?  Price: ? Links: 75&#124;16 Density Prezes Solorz-Żak i dalej długo nikt&#8230; Aż czterech z dziesięciu czołowych przedsiębiorców w Polsce stroni od mediów – dowiadujemy się z raportu „Najbogatsi Polacy” przygotowanego przez „Press-Service [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=epublicrelations.wordpress.com&amp;blog=3942294&amp;post=589&amp;subd=epublicrelations&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="seoquake-seobar-mainblock" style="background-color:#ffffff;border:1px solid #000000;position:fixed;top:20px;left:31px;float:left;width:auto;z-index:1000;margin:0;padding:0;">
<table style="border:0 none;border-collapse:separate;height:auto!important;width:auto!important;margin:0;padding:0;">
<tr>
<td style="border:1px solid #000000;text-align:center;vertical-align:middle;width:18px;cursor:move;margin:0;padding:1px;"><img style="border:0 none;vertical-align:middle;width:18px;height:18px;margin:0;padding:0;" src="//seoquake/content/skin/menulogo.png" alt="" /></td>
<td style="border:0 none;font-weight:bold;font-size:11px;font-family:Tahoma;margin:1px;padding:0;">
<div id="seoquake-seobar-paramblock" style="overflow:hidden;width:0;margin:0;padding:0;">
<table id="seoquake-seobar-paramtable" style="border:1px solid gray;border-collapse:separate;line-height:1!important;min-width:1px;width:1px;margin:0;">
<tr>
<td style="background:none repeat scroll 0 0 #f0f0f0;border:1px solid gray;color:darkgreen;font-family:Tahoma;font-size:7pt;font-weight:bold;height:18px;text-align:left;white-space:nowrap;padding:2px;"><img style="width:12px;height:12px;border:0 none;vertical-align:bottom;margin:0;padding:0;" src="//seoquake/content/skin/information.png" alt="" /> <a id="seoquake-pageinfo-param" style="color:blue;font-family:Tahoma;font-size:7pt;font-weight:bold;text-decoration:underline;" title="Page information" href="#">Info</a></td>
<td style="background:none repeat scroll 0 0 #f0f0f0;border:1px solid gray;color:darkgreen;font-family:Tahoma;font-size:7pt;font-weight:bold;height:18px;text-align:left;white-space:nowrap;padding:2px;"><img style="height:12px;width:12px;border:0 none;vertical-align:bottom;margin:0;padding:0;" src="image/ico;base64,AAABAAEAEBAAAAEAIABoBAAAFgAAACgAAAAQAAAAIAAAAAEAIAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA7PT7/3zF6/9Ptu//RbHx/0227/+Tzvb/9vv5/97h0f9JeBz/NHoA/z98Av9AfAD/PHsA/0F6AP8AAAAA/vz7/1+33/8Mp+z/FrHw/xWy8f8bs/T/Hqrx/3zE7v////7/t8qp/zF2A/87gwH/P4ID/z59AP8+egD/Q3kA/97s8v8botj/ELn3/wy58f8PtfL/D7Lw/xuz9P8vq+f/8/n///779v9KhR3/OYYA/0GFAv88hgD/QIAC/z17AP/0+/j/N6bM/wC07/8Cxf7/CsP7/wm+9v8Aqur/SrDb//7+/v///P7/VZEl/zSJAP87jQD/PYYA/0OBBf8+fQH///3//9Dp8/84sM7/CrDf/wC14/8CruL/KqnW/9ns8f/8/v//4OjX/z+GDf85kAD/PIwD/z2JAv8+hQD/PoEA/9C7pv/97uv////+/9Xw+v+w3ej/ls/e/+rz9///////+/z6/22mSf8qjQH/OJMA/zuQAP85iwL/PIgA/zyFAP+OSSL/nV44/7J+Vv/AkG7/7trP//7//f/9//7/6/Lr/2uoRv8tjQH/PJYA/zuTAP87kwD/PY8A/z2KAP89hAD/olkn/6RVHP+eSgj/mEgR//Ho3//+/v7/5Ozh/1GaJv8tlAD/OZcC/zuXAv84lAD/O5IC/z2PAf89iwL/OIkA/6hWFf+cTxD/pm9C/76ihP/8/v//+////8nav/8fdwL/NZsA/zeZAP83mgD/PJQB/zyUAf84jwD/PYsB/z6HAf+fXif/1r6s//79///58u//3r+g/+3i2v/+//3/mbiF/yyCAP87mgP/OpgD/zeWAP85lgD/OpEB/z+TAP9ChwH/7eHb/////v/28ej/tWwo/7tUAP+5XQ7/5M+5/////v+bsZn/IHAd/zeVAP89lgP/O5MA/zaJCf8tZTr/DyuK//3////9////0qmC/7lTAP/KZAT/vVgC/8iQWf/+//3///j//ygpx/8GGcL/ESax/xEgtv8FEMz/AALh/wAB1f///f7///z//758O//GXQL/yGYC/8RaAv/Ojlf/+/////////9QU93/BAD0/wAB//8DAP3/AAHz/wAA5f8DAtr///////v7+/+2bCT/yGMA/89mAP/BWQD/0q+D///+/////P7/Rkbg/wEA+f8AA/z/AQH5/wMA8P8AAev/AADf///7/P////7/uINQ/7lXAP/MYwL/vGIO//Lm3P/8/v//1dT2/woM5/8AAP3/AwH+/wAB/f8AAfb/BADs/wAC4P8AAAAA//z7/+LbzP+mXyD/oUwE/9Gshv/8//3/7/H5/zo/w/8AAdX/AgL6/wAA/f8CAP3/AAH2/wAA7v8AAAAAgAEAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAgAEAAA==" alt="" /> PR: <a style="color:blue;font-family:Tahoma;font-size:7pt;font-weight:bold;text-decoration:underline;" title="Google pagerank" href="http://toolbarqueries.google.com/search?client=navclient-auto&amp;hl=en&amp;ch=6481608998&amp;ie=UTF-8&amp;oe=UTF-8&amp;features=Rank&amp;q=info:http%3A%2F%2Fepublicrelations.wordpress.com%2Fwp-admin%2Fpost-new.php">?</a></td>
<td style="background:none repeat scroll 0 0 #f0f0f0;border:1px solid gray;color:darkgreen;font-family:Tahoma;font-size:7pt;font-weight:bold;height:18px;text-align:left;white-space:nowrap;padding:2px;"><img style="height:12px;width:12px;border:0 none;vertical-align:bottom;margin:0;padding:0;" src="image/ico;base64,AAABAAEAEBAAAAEAIABoBAAAFgAAACgAAAAQAAAAIAAAAAEAIAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA7PT7/3zF6/9Ptu//RbHx/0227/+Tzvb/9vv5/97h0f9JeBz/NHoA/z98Av9AfAD/PHsA/0F6AP8AAAAA/vz7/1+33/8Mp+z/FrHw/xWy8f8bs/T/Hqrx/3zE7v////7/t8qp/zF2A/87gwH/P4ID/z59AP8+egD/Q3kA/97s8v8botj/ELn3/wy58f8PtfL/D7Lw/xuz9P8vq+f/8/n///779v9KhR3/OYYA/0GFAv88hgD/QIAC/z17AP/0+/j/N6bM/wC07/8Cxf7/CsP7/wm+9v8Aqur/SrDb//7+/v///P7/VZEl/zSJAP87jQD/PYYA/0OBBf8+fQH///3//9Dp8/84sM7/CrDf/wC14/8CruL/KqnW/9ns8f/8/v//4OjX/z+GDf85kAD/PIwD/z2JAv8+hQD/PoEA/9C7pv/97uv////+/9Xw+v+w3ej/ls/e/+rz9///////+/z6/22mSf8qjQH/OJMA/zuQAP85iwL/PIgA/zyFAP+OSSL/nV44/7J+Vv/AkG7/7trP//7//f/9//7/6/Lr/2uoRv8tjQH/PJYA/zuTAP87kwD/PY8A/z2KAP89hAD/olkn/6RVHP+eSgj/mEgR//Ho3//+/v7/5Ozh/1GaJv8tlAD/OZcC/zuXAv84lAD/O5IC/z2PAf89iwL/OIkA/6hWFf+cTxD/pm9C/76ihP/8/v//+////8nav/8fdwL/NZsA/zeZAP83mgD/PJQB/zyUAf84jwD/PYsB/z6HAf+fXif/1r6s//79///58u//3r+g/+3i2v/+//3/mbiF/yyCAP87mgP/OpgD/zeWAP85lgD/OpEB/z+TAP9ChwH/7eHb/////v/28ej/tWwo/7tUAP+5XQ7/5M+5/////v+bsZn/IHAd/zeVAP89lgP/O5MA/zaJCf8tZTr/DyuK//3////9////0qmC/7lTAP/KZAT/vVgC/8iQWf/+//3///j//ygpx/8GGcL/ESax/xEgtv8FEMz/AALh/wAB1f///f7///z//758O//GXQL/yGYC/8RaAv/Ojlf/+/////////9QU93/BAD0/wAB//8DAP3/AAHz/wAA5f8DAtr///////v7+/+2bCT/yGMA/89mAP/BWQD/0q+D///+/////P7/Rkbg/wEA+f8AA/z/AQH5/wMA8P8AAev/AADf///7/P////7/uINQ/7lXAP/MYwL/vGIO//Lm3P/8/v//1dT2/woM5/8AAP3/AwH+/wAB/f8AAfb/BADs/wAC4P8AAAAA//z7/+LbzP+mXyD/oUwE/9Gshv/8//3/7/H5/zo/w/8AAdX/AgL6/wAA/f8CAP3/AAH2/wAA7v8AAAAAgAEAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAgAEAAA==" alt="" /> I: <a style="color:blue;font-family:Tahoma;font-size:7pt;font-weight:bold;text-decoration:underline;" title="Google index" href="http://www.google.com/search?hl=en&amp;safe=off&amp;q=site%3Aepublicrelations.wordpress.com&amp;btnG=Search" target="_blank">1,040</a></td>
<td style="background:none repeat scroll 0 0 #f0f0f0;border:1px solid gray;color:darkgreen;font-family:Tahoma;font-size:7pt;font-weight:bold;height:18px;text-align:left;white-space:nowrap;padding:2px;"><img style="height:12px;width:12px;border:0 none;vertical-align:bottom;margin:0;padding:0;" src="image/ico;base64,AAABAAEAEBAQAAEABAAoAQAAFgAAACgAAAAQAAAAIAAAAAEABAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAbgJqAIoCdgCaAnoAnhKCAKYijgCuLpIAskKeALpSpgC+Yq4AzHy8ANqezgDmvt4A7tLqAPz5+wD///8AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAKlRFIoABWAKERERE6ADcKMzzu2hOgAAhERK8REWCWBERE36ERMHMEREvo6iEgY6hEn6Pu0mAzqkz/xjMzoDNwpERERDoAMzAKlERIoAAzMAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAD//wAA//8AAP//AADAOQAAgBkAAAAPAAAACQAAAAkAAAAIAAAACAAAAAgAAIAYAADAOAAA//8AAP//AAD//wAA" alt="" /> L: <a style="color:blue;font-family:Tahoma;font-size:7pt;font-weight:bold;text-decoration:underline;" title="Yahoo links" href="http://siteexplorer.search.yahoo.com/advsearch?p=http%3A%2F%2Fepublicrelations.wordpress.com%2Fwp-admin%2Fpost-new.php&amp;bwm=i&amp;bwmo=d&amp;bwmf=u">?</a></td>
<td style="background:none repeat scroll 0 0 #f0f0f0;border:1px solid gray;color:darkgreen;font-family:Tahoma;font-size:7pt;font-weight:bold;height:18px;text-align:left;white-space:nowrap;padding:2px;"><img style="height:12px;width:12px;border:0 none;vertical-align:bottom;margin:0;padding:0;" src="image/ico;base64,AAABAAEAEBAQAAEABAAoAQAAFgAAACgAAAAQAAAAIAAAAAEABAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAbgJqAIoCdgCaAnoAnhKCAKYijgCuLpIAskKeALpSpgC+Yq4AzHy8ANqezgDmvt4A7tLqAPz5+wD///8AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAKlRFIoABWAKERERE6ADcKMzzu2hOgAAhERK8REWCWBERE36ERMHMEREvo6iEgY6hEn6Pu0mAzqkz/xjMzoDNwpERERDoAMzAKlERIoAAzMAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAD//wAA//8AAP//AADAOQAAgBkAAAAPAAAACQAAAAkAAAAIAAAACAAAAAgAAIAYAADAOAAA//8AAP//AAD//wAA" alt="" /> LD: <a style="color:blue;font-family:Tahoma;font-size:7pt;font-weight:bold;text-decoration:underline;" title="Yahoo linkdomain" href="http://siteexplorer.search.yahoo.com/advsearch?p=http%3A%2F%2Fepublicrelations.wordpress.com&amp;bwm=i&amp;bwmo=d&amp;bwmf=s" target="_blank">106</a></td>
<td style="background:none repeat scroll 0 0 #f0f0f0;border:1px solid gray;color:darkgreen;font-family:Tahoma;font-size:7pt;font-weight:bold;height:18px;text-align:left;white-space:nowrap;padding:2px;"><img style="height:12px;width:12px;border:0 none;vertical-align:bottom;margin:0;padding:0;" src="image/ico;base64,AAABAAEAEBAAAAEAGABoAwAAFgAAACgAAAAQAAAAIAAAAAEAGAAAAAAAAAAAABMLAAATCwAAAAAAAAAAAAAVpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8ysf97zf+24//F6f/F6f/F6f+K0/9QvP8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8krP+Z2P/////////w+f/F6f/F6f/i9P/////////T7v9Bt/8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv/T7v/////w+f97zf8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv9QvP/T7v/////w+f9Bt/8Vpv8Vpv97zf////////9QvP8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8krP/i9P/////i9P8Vpv8Vpv+24//////i9P8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv+K0/////////8Vpv8Vpv/F6f////////8krP8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv+n3v/////w+f8Vpv8Vpv/F6f////////+n3v8krP8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv9tx/////////+Z2P8Vpv8Vpv/F6f/////////////i9P+K0/9QvP9QvP9tx//F6f////////+n3v8Vpv8Vpv8Vpv/F6f/////T7v+Z2P/i9P////////////////////+24/9QvP8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv/F6f/////F6f8Vpv8Vpv8krP9QvP9QvP9Bt/8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv/F6f/////F6f8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv9Bt/9QvP9Bt/8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8Vpv8AAHBsAABhdAAAbiAAAHJ0AABsaQAAdGkAACBDAABlbgAAUEEAAEVYAAAuQwAAOy4AAEU7AABBVAAAQ00AAC5W" alt="" /> I: <a style="color:blue;font-family:Tahoma;font-size:7pt;font-weight:bold;text-decoration:underline;" title="Bing index" href="http://www.bing.com/search?q=site%3Aepublicrelations.wordpress.com&amp;FORM=QBRE&amp;mkt=en-US" target="_blank">15</a></td>
<td style="background:none repeat scroll 0 0 #f0f0f0;border:1px solid gray;color:darkgreen;font-family:Tahoma;font-size:7pt;font-weight:bold;height:18px;text-align:left;white-space:nowrap;padding:2px;"><img style="height:12px;width:12px;border:0 none;vertical-align:bottom;margin:0;padding:0;" src="image/ico;base64,AAABAAEAEBAAAAEAIABoBAAAFgAAACgAAAAQAAAAIAAAAAEAIAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAADv2KFQ8NmjtPDRkt7x0I3o8NGT2/DZo6jx2qM+AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAPDZoh7rzo3Q8rlP/+aqRv/dpU7/3aVS/+CnUP/qsEv/8r5d/+zVmrjz3aUQAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAO/YoCHpv2zx4JQn/7JwHP+xdTb/yIxS/9SaYP/KkFb/t3o6/7x6I//pnzD/6cl+3vHaog0AAAAAAAAAAPnjqQXltnDd14Af/4FABP+SVhr/xZZp/9ikcf/iqG7/1Jpg/8GPWv+mdUL/k1AG/+OQKf/lxoi4AAAAAAAAAADjxY5o5YQq/3QoBf9mKgD/5NbI//fy7P/mzLP/6cuu/9Wpe//9/Pr/5NbJ/3U6D/+PPgj/6pM5/+rRmTkAAAAA16Zn0rZXEv8yAAD/Zi8V///////GpYT/rnI2/7Z7Q//r28v/9O7o/5NhL/+CVDz/QAcA/81qGv/duX+pAAAAAMuEPvR4NAj/IAAA/0IGAP/VxLr/49bJ/5FYH/+SVhr/xaWG//Dp4f9kKAD/RggA/yQAAP+dSA7/0pxc2gAAAAC/cS77WiUE/wgAAP8oAAD/UxEF/7KJdP/ayLv/r4hq/7eSdv/u5uH/SwsB/yoAAP8MAAD/fzcL/8mPTuIAAAAAtW8x9WInBf8AAAD/JRQK/2MtGP9wLR7/aB4P/4lOQP/RurX/7eXj/2AqFf8VBgP/AAAA/342Cv/BjE/bAAAAALeFS9l+Mgf/Eg4J/1tFL/+8s6v/+fj3/29LOv9hNiX/ool//+zo5v9ZRC7/OSsd/wcDAP+TPQr/xKBpswAAAADMrnl4kjwJ/1MxHP9yXUj/xr61/+Le2v9uXEn/aVVB/761rf/e2tX/clxH/1BBMf9BFwL/mEQN/9vBikgAAAAA+eOpC6NqMuuLQxj/m3pg/415ZP++s6f/ua2h/760qf/Nxbz/lYNw/4hyXv97WED/hDIG/7OHUMwAAAAAAAAAAAAAAADcxI0ykU4Z+p1iNv++lHP/m4Zy/5uGcv+bhnL/moZy/5uGcv/BlnP/i0Ya/51kLO7q05saAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAN3FjjWeaTPnml4u/8endv/IqoD/xaaA/8mrgP+7mGj/jUka/6l7Q9XmzpYeAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA+eOpBsqsdnOziljYsIJQ96+ATvuvgU70sopXztCzfl4AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA//8AAPgPAADgAwAAwAEAAIABAACAAAAAgAAAAIAAAACAAAAAgAAAAIAAAACAAAAAgAEAAMABAADgAwAA8A8AAA==" alt="" /> Rank: <a style="color:blue;font-family:Tahoma;font-size:7pt;font-weight:bold;text-decoration:underline;" title="Alexa rank" href="http://www.alexa.com/siteinfo/epublicrelations.wordpress.com" target="_blank">24608334</a></td>
<td style="background:none repeat scroll 0 0 #f0f0f0;border:1px solid gray;color:darkgreen;font-family:Tahoma;font-size:7pt;font-weight:bold;height:18px;text-align:left;white-space:nowrap;padding:2px;"><img style="height:12px;width:12px;border:0 none;vertical-align:bottom;margin:0;padding:0;" src="image/ico;base64,AAABAAEAEBAAAAEACABoBQAAFgAAACgAAAAQAAAAIAAAAAEACAAAAAAAQAEAAAAAAAAAAAAAAAEAAAAAAAAyLasAMCqpAAAAAAD///8AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAwMDAwMDAwMDAwMDAwMDAwMBAQEBAQEDAgMCAwICAwMDAQEDAAMBAwIDAgMCAgMDAwEBAwEDAQMCAwIDAgIDAwMBAQMBAwEDAgMCAwICAwMDAQEDAQMBAwIDAgMCAgMDAwEBAwEDAQMCAwIDAgIDAwMBAQMBAwEDAgMCAwICAwMDAQEDAQMBAwIDAgMCAgMDAwEBAwEDAQMCAwIDAgIDAwMBAQMBAwEDAgMCAwICAwMDAQEDAQMBAwIDAgMCAgMDAwEBAwEDAQMCAwIDAgIDAwMBAQMBAwEDAgICAgICAwMDAQEDAQMBAwICAgICAgMDAwMDAwMDAwMDAwMDAwMDAwAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA" alt="" /> Age: <a style="color:blue;font-family:Tahoma;font-size:7pt;font-weight:bold;text-decoration:underline;" title="Webarchive age" href="http://web.archive.org/web/*/http://epublicrelations.wordpress.com" target="_blank">grudzień 10, 2008</a></td>
<td style="background:none repeat scroll 0 0 #f0f0f0;border:1px solid gray;color:darkgreen;font-family:Tahoma;font-size:7pt;font-weight:bold;height:18px;text-align:left;white-space:nowrap;padding:2px;"><img style="height:12px;width:12px;border:0 none;vertical-align:bottom;margin:0;padding:0;" src="image/ico;base64,AAABAAIAEBAAAAEAGABoAwAAJgAAABAQAAABACAAaAQAAI4DAAAoAAAAEAAAACAAAAABABgAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA0tLT0tLT0tLT0tLT0tLT0tLT0tLT0tLTAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA0tLT0tLT0tLT0tLT0tLT0tLT0tLT0tLTAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA0tLT0tLT0tLT0tLT0tLT0tLT0tLT0tLTAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA0tLT0tLT0tLT0tLT0tLT0tLT0tLT0tLTAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA0tLT0tLT0tLT0tLT0tLT0tLT0tLT0tLTAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA0tLT0tLT0tLT0tLT0tLT0tLT0tLT0tLTAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA0tLT0tLT0tLT0tLT0tLT0tLT0tLT0tLTAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA0tLT0tLT0tLT0tLT0tLT0tLT0tLT0tLT////////////////////////////////0HQy0HQy0HQy0HQy0HQy0HQy0HQy0HQy////////////////////////////////0HQy0HQy0HQy0HQy0HQy0HQy0HQy0HQy////////////////////////////////0HQy0HQy0HQy0HQy0HQy0HQy0HQy0HQy////////////////////////////////0HQy0HQy0HQy0HQy0HQy0HQy0HQy0HQy////////////////////////////////0HQy0HQy0HQy0HQy0HQy0HQy0HQy0HQy////////////////////////////////0HQy0HQy0HQy0HQy0HQy0HQy0HQy0HQy////////////////////////////////0HQy0HQy0HQy0HQy0HQy0HQy0HQy0HQy////////////////////////////////0HQy0HQy0HQy0HQy0HQy0HQy0HQy0HQyAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAACgAAAAQAAAAIAAAAAEAIAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAD/AAAA/wAAAP8AAAD/AAAA/wAAAP8AAAD/AAAA/9LS0//S0tP/0tLT/9LS0//S0tP/0tLT/9LS0//S0tP/AAAA/wAAAP8AAAD/AAAA/wAAAP8AAAD/AAAA/wAAAP/S0tP/0tLT/9LS0//S0tP/0tLT/9LS0//S0tP/0tLT/wAAAP8AAAD/AAAA/wAAAP8AAAD/AAAA/wAAAP8AAAD/0tLT/9LS0//S0tP/0tLT/9LS0//S0tP/0tLT/9LS0/8AAAD/AAAA/wAAAP8AAAD/AAAA/wAAAP8AAAD/AAAA/9LS0//S0tP/0tLT/9LS0//S0tP/0tLT/9LS0//S0tP/AAAA/wAAAP8AAAD/AAAA/wAAAP8AAAD/AAAA/wAAAP/S0tP/0tLT/9LS0//S0tP/0tLT/9LS0//S0tP/0tLT/wAAAP8AAAD/AAAA/wAAAP8AAAD/AAAA/wAAAP8AAAD/0tLT/9LS0//S0tP/0tLT/9LS0//S0tP/0tLT/9LS0/8AAAD/AAAA/wAAAP8AAAD/AAAA/wAAAP8AAAD/AAAA/9LS0//S0tP/0tLT/9LS0//S0tP/0tLT/9LS0//S0tP/AAAA/wAAAP8AAAD/AAAA/wAAAP8AAAD/AAAA/wAAAP/S0tP/0tLT/9LS0//S0tP/0tLT/9LS0//S0tP/0tLT////////////////////////////////////////////0HQy/9B0Mv/QdDL/0HQy/9B0Mv/QdDL/0HQy/9B0Mv///////////////////////////////////////////9B0Mv/QdDL/0HQy/9B0Mv/QdDL/0HQy/9B0Mv/QdDL////////////////////////////////////////////QdDL/0HQy/9B0Mv/QdDL/0HQy/9B0Mv/QdDL/0HQy////////////////////////////////////////////0HQy/9B0Mv/QdDL/0HQy/9B0Mv/QdDL/0HQy/9B0Mv///////////////////////////////////////////9B0Mv/QdDL/0HQy/9B0Mv/QdDL/0HQy/9B0Mv/QdDL////////////////////////////////////////////QdDL/0HQy/9B0Mv/QdDL/0HQy/9B0Mv/QdDL/0HQy////////////////////////////////////////////0HQy/9B0Mv/QdDL/0HQy/9B0Mv/QdDL/0HQy/9B0Mv///////////////////////////////////////////9B0Mv/QdDL/0HQy/9B0Mv/QdDL/0HQy/9B0Mv/QdDL/AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA==" alt="" /> I: <a style="color:blue;font-family:Tahoma;font-size:7pt;font-weight:bold;text-decoration:underline;" title="Delicious index" href="http://feeds.delicious.com/v2/json/urlinfo/ed7014f559074b64c59aa6ed524e64c4">?</a></td>
<td style="background:none repeat scroll 0 0 #f0f0f0;border:1px solid gray;color:darkgreen;font-family:Tahoma;font-size:7pt;font-weight:bold;height:18px;text-align:left;white-space:nowrap;padding:2px;"><img style="height:12px;width:12px;border:0 none;vertical-align:bottom;margin:0;padding:0;" src="image/ico;base64,AAABAAEAEBAAAAAAIABoBAAAFgAAACgAAAAQAAAAIAAAAAEAIAAAAAAAQAQAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAD///8B////Af///wEAAAAXAAAARwAAAH0AAAB3AAAAnQAAAD0AAAA5AAAAN////wH///8B////Af///wH///8B////Af///wEAAAArAAAATQAAAJUAAACDAAAANQAAAHUAAAC7AAAAoQAAAD0AAAADAAAABf///wH///8B////Af///wEAAAAVAAAAhQAAAI8AAACdAAAATQAAAKMAAACPAAAAYwAAAHkAAADFAAAAKQAAAC0AAAAN////Af///wEAAAAHAAAAMQAAAMMAAACzAAAANQAAANUAAACHAAAAfwAAALsAAABLAAAAgQAAAM8AAAA/AAAAVwAAAAv///8BAAAAUQAAAEEAAADjAAAAUwAAALMAAADPAAAAOQAAAFMAAABbAAAA1wAAAE8AAAClAAAAoQAAAGEAAABT////AQAAAKEAAABTAAAA0wAAAEMAAADVAAAATQAAALcAAAC5AAAAswAAAH8AAACzAAAAPQAAAM8AAABdAAAAdwAAAB0AAAChAAAAZQAAALEAAABzAAAAtQAAAGkAAADHAAAAOQAAAN8AAABfAAAAnwAAAI8AAABtAAAArQAAAG8AAAA7AAAAWQAAAMUAAABNAAAArQAAAF0AAACNAAAAhQAAAIEAAABlAAAAuQAAAEEAAAD1AAAAWwAAAKEAAABfAAAAPwAAABMAAAC1AAAAlQAAAI0AAACzAAAATQAAAI8AAACPAAAAdQAAAMsAAACBAAAA8QAAAJUAAABpAAAArwAAAFUAAAAdAAAATQAAANcAAAB9AAAAqQAAAO8AAADPAAAAXwAAAKEAAAB/AAAApQAAAFkAAADRAAAAZQAAALkAAABfAAAABwAAAFcAAABrAAAAtQAAAI0AAABzAAAAUwAAAM0AAAB5AAAAowAAAJ8AAAAlAAAAxwAAACMAAACpAAAAaf///wEAAAARAAAARQAAAIMAAABtAAAAVwAAAMUAAADhAAAASQAAAM8AAAB5AAAAiwAAAP8AAAAjAAAArQAAAGv///8B////AQAAAAcAAAB5AAAArQAAAMMAAAClAAAARwAAALUAAADxAAAAPwAAAMMAAADlAAAAiwAAAMUAAABR////Af///wH///8B////AQAAAEEAAAB1AAAAdQAAADkAAAD/AAAAnwAAAHMAAACPAAAAoQAAAHsAAAC7AAAAN////wH///8B////Af///wH///8BAAAAAwAAAA0AAABLAAAAnQAAAE0AAADPAAAAYQAAAJkAAAA3AAAAVwAAAAX///8B////Af///wH///8B////Af///wH///8B////Af///wEAAAAtAAAARwAAACcAAAA3AAAACf///wH///8BAAD//wAA//8AAP//AAD//wAA//8AAP//AAD//wAA//8AAP//AAD//wAA//8AAP//AAD//wAA//8AAP//AAD//w==" alt="" /> <a style="color:blue;font-family:Tahoma;font-size:7pt;font-weight:bold;text-decoration:underline;" title="Whois" href="http://www.whorush.com/search/?q=epublicrelations.wordpress.com#whorushwhois" target="_blank">whois</a></td>
<td style="background:none repeat scroll 0 0 #f0f0f0;border:1px solid gray;color:darkgreen;font-family:Tahoma;font-size:7pt;font-weight:bold;height:18px;text-align:left;white-space:nowrap;padding:2px;"><a style="color:blue;font-family:Tahoma;font-size:7pt;font-weight:bold;text-decoration:underline;" title="Page source" href="http://epublicrelations.wordpress.com/wp-admin/post-new.php" target="_blank">source</a></td>
<td style="background:none repeat scroll 0 0 #f0f0f0;border:1px solid gray;color:darkgreen;font-family:Tahoma;font-size:7pt;font-weight:bold;height:18px;text-align:left;white-space:nowrap;padding:2px;"><img style="height:12px;width:12px;border:0 none;vertical-align:bottom;margin:0;padding:0;" src="image/ico;base64,AAABAAEAEBAAAAEACABoBQAAFgAAACgAAAAQAAAAIAAAAAEACAAAAAAAAAEAAAAAAAAAAAAAAAEAAAABAAAtH5UALB6aACsenwAsHp0ALSCYACsdogAsHaAAKhylACocqQApG64AKRytACkasAAqHLAAKBq1ACcauQAnGb4AKBm5ACsjqwArI60AKiyvACkitgAnIbkAJiG+ACQtvQAnML0AKDK6ACUfwgAiNMEAIjPFACE5xwAhM80AIzXOABxGzgAbRdUAG0zSABpL1gAXWN4AFV/eACdHywAnSMgAIUPRACRN1AAiVNsAIFPdACJc2gAUZeIAG2TjAA5/7wARcugAHXDoABx26QAQeOsAEHnuAB966wAafO4AIHLnAA2B8AANhfEAC470AAyM9AARgvAAF4HwABWH8gAegfAAHYbxABaI8QAYifMAHIvyAB2N8wAZivQAG4z1AByO9gALkfUACaH8AAet/wAOqP4AHaT8AAWz/wAEuv8AC7//ABq7/wBJtP4AA8H/AATB/wADxf8AAs//AAvI/wAWwf8AHsT/ABLK/wAezf8AAdH/AAjQ/wAP0/8AANj/AAXY/wAA3f8AF9T/ACXO/wAryf8ANcT/AD3I/wBOx/8AQc//AFLO/wBC0P8AWtf/AGHL/wBkzv8Aacv/AGfX/wB11v8AeN3/AIfc/wCO2v8AguH/AK7r/wAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAABAMGBggICwsLCwsICAYGAwMDBgsLCw4ODg4OCwsLBgYDExgUCw4PDyMtLSUcCwgIBggYP0dHQjhJTUpJOCELCBEICxoyRThSVVJPUEs4IAgRJiwqKzROXlVSV2RmTDALCAspR0UvXl5VVlhlbG1CFwgLDh89OF5eXFljaG9yRRsmNTcyNThVXl1aaW5xckUbCBg/RUI9TV5hYmpwdFEzCAYIFjJFQi9SWlppc2w9IggGCAsWKC49OEhISDsvLQsIBgYICwsOGhwjJCIiHQsIBgMGCAgLDg4ODg4OCwsICAYEAwYGCAgLCwsLCwsICAYDBAQDBgYICAgICBEGBgYEAwAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA=" alt="" /> Rank: <a style="color:blue;font-family:Tahoma;font-size:7pt;font-weight:bold;text-decoration:underline;" title="SEMRush Rank" href="http://seoquake.publicapi.semrush.com/info.php?url=http%3A%2F%2Fepublicrelations.wordpress.com%2F">?</a></td>
<td style="background:none repeat scroll 0 0 #f0f0f0;border:1px solid gray;color:darkgreen;font-family:Tahoma;font-size:7pt;font-weight:bold;height:18px;text-align:left;white-space:nowrap;padding:2px;"><img style="height:12px;width:12px;border:0 none;vertical-align:bottom;margin:0;padding:0;" src="image/ico;base64,AAABAAEAEBAAAAEACABoBQAAFgAAACgAAAAQAAAAIAAAAAEACAAAAAAAAAEAAAAAAAAAAAAAAAEAAAABAAAtH5UALB6aACsenwAsHp0ALSCYACsdogAsHaAAKhylACocqQApG64AKRytACkasAAqHLAAKBq1ACcauQAnGb4AKBm5ACsjqwArI60AKiyvACkitgAnIbkAJiG+ACQtvQAnML0AKDK6ACUfwgAiNMEAIjPFACE5xwAhM80AIzXOABxGzgAbRdUAG0zSABpL1gAXWN4AFV/eACdHywAnSMgAIUPRACRN1AAiVNsAIFPdACJc2gAUZeIAG2TjAA5/7wARcugAHXDoABx26QAQeOsAEHnuAB966wAafO4AIHLnAA2B8AANhfEAC470AAyM9AARgvAAF4HwABWH8gAegfAAHYbxABaI8QAYifMAHIvyAB2N8wAZivQAG4z1AByO9gALkfUACaH8AAet/wAOqP4AHaT8AAWz/wAEuv8AC7//ABq7/wBJtP4AA8H/AATB/wADxf8AAs//AAvI/wAWwf8AHsT/ABLK/wAezf8AAdH/AAjQ/wAP0/8AANj/AAXY/wAA3f8AF9T/ACXO/wAryf8ANcT/AD3I/wBOx/8AQc//AFLO/wBC0P8AWtf/AGHL/wBkzv8Aacv/AGfX/wB11v8AeN3/AIfc/wCO2v8AguH/AK7r/wAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAABAMGBggICwsLCwsICAYGAwMDBgsLCw4ODg4OCwsLBgYDExgUCw4PDyMtLSUcCwgIBggYP0dHQjhJTUpJOCELCBEICxoyRThSVVJPUEs4IAgRJiwqKzROXlVSV2RmTDALCAspR0UvXl5VVlhlbG1CFwgLDh89OF5eXFljaG9yRRsmNTcyNThVXl1aaW5xckUbCBg/RUI9TV5hYmpwdFEzCAYIFjJFQi9SWlppc2w9IggGCAsWKC49OEhISDsvLQsIBgYICwsOGhwjJCIiHQsIBgMGCAgLDg4ODg4OCwsICAYEAwYGCAgLCwsLCwsICAYDBAQDBgYICAgICBEGBgYEAwAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA=" alt="" /> Price: <a style="color:blue;font-family:Tahoma;font-size:7pt;font-weight:bold;text-decoration:underline;" title="SEMRush SE Traffic price" href="http://seoquake.publicapi.semrush.com/info.php?url=http%3A%2F%2Fepublicrelations.wordpress.com%2F">?</a></td>
<td style="background:none repeat scroll 0 0 #f0f0f0;border:1px solid gray;color:darkgreen;font-family:Tahoma;font-size:7pt;font-weight:bold;height:18px;text-align:left;white-space:nowrap;padding:2px;"><img style="width:12px;height:12px;border:0 none;vertical-align:bottom;margin:0;padding:0;" src="//seoquake/content/skin/links12.png" alt="" /> Links: <a id="seoquake-seobar-param-intlinks" style="color:blue;font-family:Tahoma;font-size:7pt;font-weight:bold;text-decoration:underline;" title="Internal links" href="#">75</a>|<a id="seoquake-seobar-param-extlinks" style="color:blue;font-family:Tahoma;font-size:7pt;font-weight:bold;text-decoration:underline;" title="External links" href="#">16</a></td>
<td style="background:none repeat scroll 0 0 #f0f0f0;border:1px solid gray;color:darkgreen;font-family:Tahoma;font-size:7pt;font-weight:bold;height:18px;text-align:left;white-space:nowrap;padding:2px;"><img style="width:12px;height:12px;border:0 none;vertical-align:bottom;margin:0;padding:0;" src="//seoquake/content/skin/density12.png" alt="" /> <a id="seoquake-density-param" style="color:blue;font-family:Tahoma;font-size:7pt;font-weight:bold;text-decoration:underline;" title="Keywords density" href="#">Density</a></td>
</tr>
</table>
</div>
</td>
<td style="border:0 none;cursor:pointer;text-align:left;vertical-align:middle;width:12px;margin:0;padding:1px;"><img style="border:0 none;vertical-align:middle;margin:0;padding:0;" src="//seoquake/content/skin/arrow_right.gif" alt="" /></td>
<td style="border:0 none;cursor:pointer;text-align:left;vertical-align:middle;width:12px;margin:0;padding:1px;"><img style="border:0 none;vertical-align:middle;margin:0;padding:0;" src="//seoquake/content/skin/close.gif" alt="" /></td>
</tr>
</table>
</div>
<p><strong>Prezes Solorz-Żak i dalej długo nikt&#8230;</strong></p>
<p>Aż czterech z dziesięciu czołowych przedsiębiorców w Polsce stroni od mediów – dowiadujemy się z raportu <strong><em>„Najbogatsi Polacy”</em></strong> przygotowanego przez <em>„Press-Service Monitoring Mediów”</em>. O pozostałych w mediach mówi się raczej niewiele. Czy to ich przemyślana strategia? I dlaczego dziennikarze nie interesują się osobami, od decyzji których zależy często nie mniej niż od posunięć wszechobecnych polityków? W lipcu zasada ta nie dotyczyła tylko Zygmunta Solorza-Żaka, który dokonał jednej z największych transakcji biznesowych w historii Polski. Porównanie czołowej dziesiątki listy najbogatszych Polaków sporządzonej przez tygodnik „Wprost” z wynikami dotyczącymi ich obecności w głównych środkach masowego przekazu. Oba zestawienie wyraźnie się różnią.<br />
<span id="more-589"></span><br />
<strong>Zygmunt Solorz-Żak, Jan Kulczyk, rodzina Wejchertów</strong></p>
<p>Zdecydowanie najczęściej wymieniany w mediach w lipcu był Zygmunt Solorz-Żak, o którym ukazały się 562 publikacje. O drugim, Janie Kulczyku, pojawiło się ich 87. Trzecie miejsce zajęła rodzina Wejchertów, na temat której opublikowano 49 materiałów. Wielki szum medialny wokół Solorza-Żaka był konsekwencją olbrzymiej transakcji, opiewającej na 18 mld zł, jaką zawarł, przejmując z rąk spółek zależnych od Skarbu Państwa firmę Polkomtel. Większość z publikacji miała wydźwięk neutralny (440), natomiast liczba materiałów pozytywnych (106) była kilkakrotnie wyższa od tych o charakterze negatywnym (16). Warto zauważyć, że samych treści pozytywnych o Solorzu-Żaku ukazało się więcej aniżeli wszystkich na temat Kulczyka.</p>
<p><strong>Pozytyw a negatyw</strong></p>
<p>O Janie Kulczyku prasa pisała mniej, ale częściej były to publikacje pozytywne, stanowiące aż 44 proc. całego przekazu. Dotychczas najbogatszy Polak wymieniany był wielokrotnie w tekstach mówiących o prawdopodobnej utracie pierwszego miejsca na liście najzamożniejszych na rzecz nowego właściciela Polkomtela. Nazwisko Kulczyka pojawiało się przede wszystkim w pozytywnym kontekście przy okazji doniesień na temat sukcesów wydobywczych Kulczyk Oil Ventures na Ukrainie oraz w Syrii. Media donosiły również o wejściu na londyńską giełdę Ophir Energy, w której ma on 13 proc. udziałów. Biznesmen znalazł się na celowniku dziennikarzy w kontekście politycznym, po tym jak Andrzej Lepper zeznał, że były premier Jarosław Kaczyński „zbierał haki” na swoich przeciwników (jedną z takich osób miał być właśnie Kulczyk).</p>
<p>Udział procentowy materiałów</p>
<p>Relatywnie częsty udział w artykułach prasowych nazwiska Wejchertów był konsekwencją planów sprzedaży Telewizji TVN. Głos w tej sprawie zabierał między innymi właściciel konkurencyjnego Polsatu – Zygmunt Solorz-Żak. Media zdawkowo interesowały się też działaniami Leszka Czarneckiego, Michała Sołowowa i rodziny Karkosików – nie wiadomo, czy wynika to z zakorzenionych w świadomości społeczeństwa negatywnych stereotypów na temat biznesmenów, którzy wolą trzymać się z dala od osądów opinii publicznej, czy też z małego zainteresowania odbiorców mediów tematami biznesowymi. Z pewnością jednak media nie przyczyniły się do upowszechniania negatywnych opinii na temat najbogatszych Polaków. W lipcu nieprzychylne publikacje o badanych biznesmenach stanowiły zaledwie 3 proc. przekazu.</p>
<p>Aż cztery z poddanych analizie osób kompletnie odcięły się od mediów. O Grażynie Kulczyk ukazały się łącznie tylko cztery publikacje, których kontekst biznesowy był raczej słaby. Z kolei Dariusz Miłek (7 tekstów) występował tylko we wzmiankach w roli sponsora kolarstwa. Jego nazwisko pojawiało się przy okazji doniesień o zakończeniu współpracy Mai Włoszczowskiej z dotychczasowym trenerem oraz na temat przygotowań CCC Polsat Polkowice do Tour de Pologne. W lipcu w badanych mediach ani razu nie zaistniał gigant farmaceutyczny, Jerzy Starak i właściciel Black Red White – Tadeusz Chmiel.</p>
<p><em>Suma emisji telewizyjnych na temat najbogatszych Polaków z uwzględnieniem rodzaju medium – lipiec 2011.</em></p>
<p>Na potrzeby badania „Najbogatsi Polacy” analizie poddano stacje telewizyjne (TVP1, TVP2, Polsat, TVN, TVP Info, TVN24, TVN CNBC i TV Biznes), tytuły prasowe (Fakt, Gazeta Wyborcza, Super Express, Rzeczpospolita, Dziennik Gazeta Prawna, Puls Biznesu, Parkiet, Forbes, Manager Magazin) i media internetowe (onet.pl, wp.pl, interia.pl, gazeta.pl, o2.pl, tvn24.pl, money.pl, wyborcza.biz, bankier.pl, rp.pl). Pod uwagę wzięto publikacje, jakie ukazały się od 1 do 31 lipca 2011 roku.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/epublicrelations.wordpress.com/589/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/epublicrelations.wordpress.com/589/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/epublicrelations.wordpress.com/589/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/epublicrelations.wordpress.com/589/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/epublicrelations.wordpress.com/589/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/epublicrelations.wordpress.com/589/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/epublicrelations.wordpress.com/589/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/epublicrelations.wordpress.com/589/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/epublicrelations.wordpress.com/589/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/epublicrelations.wordpress.com/589/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/epublicrelations.wordpress.com/589/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/epublicrelations.wordpress.com/589/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/epublicrelations.wordpress.com/589/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/epublicrelations.wordpress.com/589/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=epublicrelations.wordpress.com&amp;blog=3942294&amp;post=589&amp;subd=epublicrelations&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://epublicrelations.wordpress.com/2011/09/11/raport-bogaci-w-mediach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/71a2be614565063a01ee21995b768ebe?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">epublicrelations</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Odpowiedzialność za treści w Internecie</title>
		<link>http://epublicrelations.wordpress.com/2011/08/17/odpowiedzialnosc-za-tresci-w-internecie/</link>
		<comments>http://epublicrelations.wordpress.com/2011/08/17/odpowiedzialnosc-za-tresci-w-internecie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Aug 2011 18:37:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>epublicrelations</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://epublicrelations.wordpress.com/?p=586</guid>
		<description><![CDATA[Stanowisko IAB Polska Związek Pracodawców Branży Internetowej IAB Polska wyraża swoje zaniepokojenie w związku z pojawiającymi się w mediach opiniami w kwestii zmian obecnie obowiązującego prawa regulującego społecznościową aktywność użytkowników Internetu. Poniżej pełna treść opinii Związku o wdrażanych zmianach i ich odbiorze w mediach. Internet tworzą i rozwijają ludzie.Tę oczywistą prawdę warto przypomnieć, mając na [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=epublicrelations.wordpress.com&amp;blog=3942294&amp;post=586&amp;subd=epublicrelations&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Stanowisko IAB Polska</strong></p>
<p>Związek Pracodawców Branży Internetowej IAB Polska wyraża swoje zaniepokojenie w związku z pojawiającymi się w mediach opiniami w kwestii zmian obecnie obowiązującego prawa regulującego społecznościową aktywność użytkowników Internetu. Poniżej pełna treść opinii Związku o wdrażanych zmianach i ich odbiorze w mediach.</p>
<p>Internet tworzą i rozwijają ludzie.Tę oczywistą prawdę warto przypomnieć, mając na uwadze 20 lat historii polskiego Internetu. Globalny trend Web 2.0 bazuje na aktywności użytkowników i bez niej nie wyglądałby tak jak teraz.</p>
<p>Wszelkie fora dyskusyjne, serwisy społecznościowe, blogi i mikroblogi to usługi działające wyłącznie dzięki aktywności internautów. Internet praktycznie już od dekady jest medium dostępnym dla wszystkich grup wiekowych i społecznych o pełnym przekroju wykształcenia, poglądów i dochodów. W Polsce korzysta z niego niemal 18 mln ludzi.<br />
<span id="more-586"></span><br />
<strong>Różne środowiska posługują się różnymi językami:</strong> inaczej komunikują się lekarze, a inaczej pracownicy fizyczni. Wszyscy internauci, uczestnicząc w publicznym dyskursie, współtworzą. Bywa niestety, że frustracja i krytyka wyrażana jest w sposób wykraczający poza ogólnie przyjęte normy, ale jak pokazują badania dra Marka Troszyńskiego z Collegium Civitas, stanowią one jedynie 0,86% wypowiedzi w Internecie. Ta liczba w naszej opinii nie daje podstaw do nazywania Internetu, będącego miejscem pracy dziesiątek tysięcy Polaków, „kloaką”.</p>
<p>Jako reprezentanci środowiska pracodawców internetowych nie zgadzamy się z takim stwierdzeniem. Naklejanie negatywnej etykiety całemu medium na podstawie marginalnej liczby występków dokonywanej przez jeszcze mniejszą grupę osób uważamy za niesprawiedliwe i krzywdzące.</p>
<p>Tak jak państwo w celu egzekwowania prawa nie jest w stanie postawić policjanta na każdym rogu, tak operatorzy forów internetowych nie są w stanie sprawdzić każdego wpisu. W przypadku największych mediów internetowych w Polsce automatyczna moderacja wychwytuje wpisy zawierające słowa uznane za wulgarne i je usuwa, ale automatyczna analiza treści wypowiedzi jest na tym etapie niemożliwa.</p>
<p><strong>Dobrym przykładem obrazującym skalę zjawiska jest portal społecznościowy NK.pl</strong>, gdzie zamieszczane jest każdego dnia 14 milionów komentarzy. Gdyby właściciel platformy chciał zatrudnić wystarczającą liczbę moderatorów, aby każdy z nich mógł poświęcić 1 minutę na przeczytanie i zweryfikowanie, czy każda wiadomość nie narusza czyichś dóbr osobistych, musiałby zatrudnić 41 tysięcy moderatorów.</p>
<p>Forów dyskusyjnych mamy w Polsce dziesiątki tysięcy. Nie sposób więc zignorować wniosku, że tak jak w innych przejawach życia społecznego każdy obywatel jest odpowiedzialny przed prawem za własne czyny. Internet pozwala na niesłychanie precyzyjne docieranie do osób dokonujących swoimi komentarzami naruszeń norm społecznych, więc nie istnieje tu problem z egzekucją obowiązującego prawa.</p>
<p>Usługi hostingowe polegające między innymi na udostępnieniu w Sieci forów dyskusyjnych podlegają w Polsce regulacji Ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (UŚUDE). Polski prawodawca przyjął, że o odpowiedzialności administratora za treści w serwisie można mówić wtedy, kiedy zostanie mu udowodnione, że wiedział o bezprawnym charakterze wpisów i mimo tej wiedzy nie zablokował do nich dostępu (art. 14 UŚUDE).</p>
<p>Niedostateczna wiedza wyłaniająca się z niektórych wypowiedzi medialnych na ten temat skłania nas do wniosku, że edukacja w tej dziedzinie jest niezbędna. Jako reprezentanci branży bezpośrednio zainteresowani jej dynamicznym rozwojem dostrzegamy swoje obowiązki i deklarujemy większe zaangażowanie w promowanie etycznych postaw użytkowników Sieci.</p>
<p>Aktualnie w ramach prac Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Ministerstwa Infrastruktury przygotowywana jest nowelizacja Ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Jednym z punktów nowelizacji jest wprowadzenie do polskiego porządku prawnego procedury „notice and takedown”.</p>
<p>Polega ona na umożliwieniu użytkownikom danego forum zgłaszania administratorom wszelkich treści, które ich zdaniem są niezgodne z prawem, bez obciążania systemu prawnego państwa. Procedura ta ma pełne poparcie IAB Polska oraz innych organizacji reprezentujących sektor ICT. Dzięki niej łatwiejsze będzie zgłaszanie wszystkich nadużyć, a użytkownicy Sieci będą mieli pewność, że wpisy naruszające prawo zostaną szybko i sprawnie usunięte.</p>
<p>Podsumowując nasze stanowisko, wskazujemy, że zarówno kwestia odpowiedzialności usługodawców, jak i czynności związane z moderowaniem dostarczanych przez użytkowników treści są już regulowane przez powszechnie obowiązujące przepisy prawa. Co więcej, planowana nowelizacja UŚUDE spowoduje, że egzekwowanie poszanowania prawa i dobrych obyczajów w Sieci będzie łatwiejsze.</p>
<p>Jednak z całą mocą podkreślamy, że ewentualna propozycja przeniesienia odpowiedzialności za publikowane treści na usługobiorców nie będzie dobrym rozwiązaniem. Spowoduje wiele szkód tak w zakresie rozwoju społeczeństwa informacyjnego i obywatelskiego, jak i w zakresie swobodnego prowadzenia działalności gospodarczej w Internecie.</p>
<p><em>Zarząd Związku Pracodawców Branży Internetowej IAB Polska</em></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/epublicrelations.wordpress.com/586/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/epublicrelations.wordpress.com/586/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/epublicrelations.wordpress.com/586/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/epublicrelations.wordpress.com/586/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/epublicrelations.wordpress.com/586/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/epublicrelations.wordpress.com/586/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/epublicrelations.wordpress.com/586/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/epublicrelations.wordpress.com/586/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/epublicrelations.wordpress.com/586/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/epublicrelations.wordpress.com/586/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/epublicrelations.wordpress.com/586/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/epublicrelations.wordpress.com/586/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/epublicrelations.wordpress.com/586/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/epublicrelations.wordpress.com/586/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=epublicrelations.wordpress.com&amp;blog=3942294&amp;post=586&amp;subd=epublicrelations&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://epublicrelations.wordpress.com/2011/08/17/odpowiedzialnosc-za-tresci-w-internecie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/71a2be614565063a01ee21995b768ebe?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">epublicrelations</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Za darmo w internecie</title>
		<link>http://epublicrelations.wordpress.com/2011/07/31/za-darmo-w-internecie/</link>
		<comments>http://epublicrelations.wordpress.com/2011/07/31/za-darmo-w-internecie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 31 Jul 2011 19:15:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>epublicrelations</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[czytelnik]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://epublicrelations.wordpress.com/?p=583</guid>
		<description><![CDATA[Książka legendarnego Chrisa Andersona w Polsce Chrisa Andersona chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Naczelny wpływowego magazynu „Wired”, który w 2004 roku spopularyzował koncepcję „długiego ogona”, objaśniającą zalety łatwego dostępu do niszowych produktów w Internecie. Ostatnio na rynku polskim ukazała się nakładem SIW Znak jego książka „Za darmo”. Autor przedstawia w niej przyczyny popularności idei „za [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=epublicrelations.wordpress.com&amp;blog=3942294&amp;post=583&amp;subd=epublicrelations&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Książka legendarnego Chrisa Andersona w Polsce</strong></p>
<p>Chrisa Andersona chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Naczelny wpływowego magazynu „Wired”, który w 2004 roku spopularyzował koncepcję „długiego ogona”, objaśniającą zalety łatwego dostępu do niszowych produktów w Internecie. Ostatnio na rynku polskim ukazała się nakładem SIW Znak jego książka „Za darmo”. Autor przedstawia w niej przyczyny popularności idei „za darmo”, typowe modele, w jakich internauci mają dostęp do bezpłatnych usług, a także rozważa konsekwencje tego zjawiska dla gospodarki – nie tylko w Sieci.</p>
<p><strong>„Za darmo”</strong> to żywo napisana próba teoretycznego ujęcia pewnych istotnych<strong> zjawisk ekonomicznych,</strong> które wyewoluowały nie tylko za sprawą Internetu, ale szerzej – postępu w technologii cyfrowej. Zawiera wiele cennych uwag i propozycji działania, analizuje korzyści i wady różnych modeli dostępu do usług. Lektura obowiązkowa dla każdego – zarówno prowadzącego biznes online, jak i wszystkich tych, którzy chcą zrozumieć, dlaczego ktoś chce dać im coś za darmo.<br />
<span id="more-583"></span><br />
Gwoli wyjaśnienia: książka nie burzy światopoglądu typu „nie ma darmowych lunchów”. Pokazuje raczej, że na kwestię bezpłatnego dostępu nie trzeba patrzeć z perspektywy relacji kupujący – sprzedający, lecz wzbogacić ją o aspekt „sieciowy”. Sieciowy w dwojakim znaczeniu: zależny od technologii cyfrowej w służbie Internetu oraz angażujący (i wykorzystujący) więcej podmiotów wymiany.</p>
<p><strong>Za darmo na cztery sposoby</strong></p>
<p>Dając coś „za darmo”, tworzy się popyt nie tylko na to coś, ale i na usługi bądź produkty towarzyszące. To prawda doskonale znana w marketingu. Paradygmatycznym przykładem przywołanym zaraz na początku książki jest Gillette i marketingowy pomysł rozdawania maszynek do golenia, aby tworzyć popyt na ostrza do nich. Ten koncept sprawdził się potem w wielu branżach. Prawdziwa rewolucja jednak nastąpiła, gdy został on wykorzystany w świecie cyfrowym.</p>
<p>Anderson przedstawia cztery podstawowe modele wykorzystywania idei „za darmo” – dwa tradycyjne, istniejące jeszcze przed epoką cyfrową oraz dwa, które pojawiły się dopiero wraz z rozwojem Internetu:</p>
<p>Subsydiowanie krzyżowe: bezpłatny jest produkt zachęcający do dodatkowych zakupów. Chodzi o promocje typu „weź jeden produkt, drugi dostaniesz gratis”, bezpłatne dodatkowe opcje oferowane przez operatorów komórkowych, bezpłatne usługi oferowane przez instytucje finansowe. Oferenci traktują prezenty jako zachętę przyciągającą do miejsca sprzedaży, która ma prowadzić do zakupów innych produktów czy usług.<br />
Transakcje trójstronne: model, w którym użytkownik otrzymuje produkt za darmo, a płaci za niego trzecia strona. Tu mamy przede wszystkim media funkcjonujące dzięki reklamodawcom. Szczególnie jest to widoczne w Internecie, gdzie pierwsi idealiści tworzący Sieć zarazili internautów ideą bezpłatnego dostępu do wszelkich treści oraz wytworów cyfrowych. Ostatecznie i tak płacą użytkownicy – przez wyższe marże na produktach.<br />
Freemium: usługa w swej podstawowej wersji jest bezpłatna, za rozszerzenia funkcjonalności trzeba płacić. Model stosowany powszechnie w Internecie: od serwisu do dzielenia się zdjęciami Flickr po aplikacje w modelu „produkt jako usługa”. Brak opłat dla większości użytkowników opłacany jest przez tę zdecydowanie mniej liczną grupę potrzebujących rozszerzonych pakietów usług. Przez samego Andersona model ten uważany jest za zjawisko specyficzne dopiero dla ery Internetu.<br />
Rynki niemonetarne: tu „bezpłatny” oznacza wymianę bez udziału pieniędzy. Należy do niej zarówno ekonomia daru (gdzie wartość stanowi środowiskowa reputacja, satysfakcja, zabawa czy możliwość opróżnienia piwnicy i pozbycia się niepotrzebnych rupieci), jak i wymiana pracy (tu Anderson umieściłby Wykop z systemem rekomendacji treści, spamerów zachęcających dostępem do darmowego porno do rozwiązywania kodów CAPTCHA, a pewnie i banki czasu). Do tej kategorii należy także piractwo.</p>
<p>Jak widać, idea bezpłatnych usług to nie idealistyczne pragnienie wolnego dostępu do zasobów elektronicznego świata. To przenikliwa diagnoza reguł nowego marketingu, gdzie wykreowanie potrzeby i jej prostego zaspokojenia służy sprzedaży innych produktów tym samym lub innym podmiotom. Może też służyć zdobyciu wartości niematerialnych istotnych dla użytkownika czy zwiększaniu jego kapitału ludzkiego.</p>
<p><em><strong>Bariery</strong></em></p>
<p>Bardzo wiele miejsca Anderson poświęca modelowi reklamowemu (transakcje trójstronne). Można wnosić, że jako wydawcy jest on mu szczególnie bliski, a przy okazji nietrywialny. Zawiera różne modele odpłatności za treść, dystrybucji oraz udział podmiotów trzecich finansujących działanie rynku dostawców treści czy to przez zamieszczanie reklam, czy subtelniejsze sposoby budowania własnego wizerunku w mediach.</p>
<p>Rozważmy dwie sytuacje – zaprasza nas Anderson, chcąc przybliżyć psychologiczne mechanizmy stojące za postrzeganiem darmowych usług. Mamy czasopismo, które z płatnego staje się bezpłatne. Tym samym traci na postrzeganej wartości (u czytelnika, u dziennikarzy) i koniec końców upada. Mamy też czasopismo od zawsze darmowe – ono zbudowało swój wizerunek już w tym paradygmacie i jego wartość, jeśli była dla czytelnika wysoka, taką nadal pozostaje.</p>
<p>Płatność wprowadza natomiast dodatkowy czynnik: decyzję kupującego, który swoim aktem woli wyraża zainteresowanie i gotowość podzielenia się własnymi zasobami, zwłaszcza gdy dokonuje zakupu systematycznie. To wartość dla reklamodawcy i tym tłumaczyć należy znacząco wyższe kwoty na reklamę w płatnych periodykach.</p>
<p>Jako bazę rozważań na temat aspektów decyzyjnych „ceny zero” Anderson przyjmuje tezę o minimalizowaniu wysiłku poznawczego przez ludzi. Nawiązuje do pojęcia „mentalnych kosztów transakcji”, ukutego przez Nicka Szabo. Służy ono m.in. do krytyki idei mikropłatności, które nie minimalizują kosztów poznawczych, czyniąc cały mechanizm nieopłacalnym z punktu widzenia użytkowników.</p>
<p>Cena zero natomiast wprost eliminuje cały problem. Nie ma potrzeby podejmowania decyzji, co radykalnie zwiększa zasięg medium czy usługi. Strategia przyjęcia ceny zero sprawdza się zarówno w momencie, gdy wszyscy pozostali gracze pobierają opłatę, jak i wtedy, gdy nikt jej nie pobiera. Wtedy każdy, kto chce wprowadzać płatności, jest na z góry przegranej pozycji. W świetle tej teorii „Przekrój” nie ma szans na przetrwanie.</p>
<p>Nie ma znaczenia, jak niską cenę wyznaczymy za produkt. Choćby był wart jeden grosz, stajemy do walki na całkiem innym ringu. „Z punktu widzenia konsumenta między tanim a darmowym istnieje ogromna różnica. Produkt darmowy rozprzestrzenia się jak wirus, jeśli jednak wycenisz go na jednego centa, automatycznie znajdziesz się w zupełnie innym segmencie rynku – tam gdzie trzeba walczyć kłami i pazurami o każdego klienta. Prawda jest taka, że cena zero to jeden rynek, a jakakolwiek inna cena to zupełnie inna bajka. W wielu przypadkach stanowi ona o różnicy między wielkim rynkiem a brakiem rynku” [s. 70].</p>
<p>Koszty pomijalne</p>
<p>Pewne usługi mogą stać się tak tanie, że ich koszt w ostatecznym rachunku jest pomijalny. Tak stało się w Sieci, gdy dzięki postępowi technologicznemu radykalnie zmalały koszty przechowywania, przetwarzania i przesyłu informacji. To, że gospodarka postkapitalistyczna rozwija się głownie dzięki przetwarzaniu informacji (jej nadmiaru), jest oczywiste w świecie „trzeciej fali”.</p>
<p>Dopiero wraz z rozwojem technologii sieciowych możliwe jest jednak połączenie tej wyjątkowej trójcy, które Anderson widzi u źródła współczesnych modeli świadczenia darmowych usług i rozwoju nowych form wymiany.</p>
<p>Zasięg usług bezpłatnych ma jedną istotną zaletę. Pozwala działać na dużo większych ilościach danych użytkowników, niż ma to miejsce w wypadku usług płatnych. Umożliwia to tworzenie nowych rynków, na których sprzedaje się nowe, jeszcze chwilę wcześniej nieistniejące usługi: mamy reklamy oparte na naszych wynikach wyszukiwania, na profilu socjodemograficznym i związkach z innymi w serwisach społecznościowych.</p>
<p>Możemy samym użytkownikom (i nie tylko) sprzedawać dodatkowe usługi – jak w wypadku programów do obsługi sektora medycznego, gdzie ogromna baza danych pacjentów i ich dolegliwości ma znaczenie dla badań naukowych, systemów ekspertowych wspomagających diagnostykę, wreszcie dla oceny ryzyka ubezpieczeniowego.</p>
<p>Z miliardów miliony, a potem za darmo</p>
<p>Zagrożeniem wynikającym z bezpłatnych usług, na które zwraca uwagę Anderson, wydają się malejące zyski dotychczasowych ich dostawców. Rynek ogłoszeń prasowych stracił miliardy dolarów, gdy Craigslist zrewolucjonizował go ponad dekadę temu. Jednocześnie radykalnie wzrosła liczba ogłoszeń (oraz internetowych serwisów ogłoszeniowych) pojawiających się online.</p>
<p>Czy zatem te pieniądze, za którymi płaczą wydawcy, zniknęły bezpowrotnie? Anderson tłumaczy, że zasięg usług internetowych pozwala na lepsze dopasowanie ofert, wyższą ich jakość, a przede wszystkim zwiększa płynność na tym rynku w stosunku do prasy: „Za darmo wprowadza większą płynność, płynność zaś powoduje, że rynek funkcjonuje lepiej […]. Wszystko sprowadza się do stwierdzenia, że więcej oznacza bardziej różnorodnie” [s. 131].</p>
<p>Dzięki dostępności cyfrowego świata możliwe jest oferowanie usług niszowych, na które popyt jest niewielki. Koszt dotarcia do grupy docelowej tradycyjnymi kanałami w ich wypadku czyniłby całą inwestycję nieopłacalną. Internet znacząco ułatwił odnalezienie klientów o nietypowych potrzebach. Ich obsługa to obszar, w który między innymi (nie zawsze w sposób mierzalny) przesuwają się środki z rynku ogłoszeń prasowych.</p>
<p>Anderson przytacza jeszcze bardziej radykalny przykład: encyklopedia Britannica najpierw straciła w 1993 roku część rynku na rzecz Microsoftu, który wprowadził encyklopedię Encarta (rynek z wartego 1,2 mld dol. skurczył się w trzy lata do 600 mln), potem zaś Wikipedia zredukowała ten rynek jeszcze kilkakrotnie.</p>
<p>Podmioty oferujące stare usługi w postaci cyfrowej zarabiają na tym, że powodują kurczenie się rynku. Firmy takie jak Wikipedia nie zarabiają wprost. Jak twierdzi autor „Za darmo” – to, co ulotniło się z rynku, można odnaleźć w rozwoju kapitału ludzkiego (i zwiększonej produktywności) osób korzystających z bezpłatnych źródeł wiedzy: „Tak właśnie działa za darmo – zamienia przemysły miliardowe w milionowe. Zasadniczo jednak zysk nie znika, jak by się mogło wydawać, ale »wycieka« i jest redystrybuowany w sposób, który trudno zmierzyć” [s. 133].</p>
<p>Zasięg to dane, to usługi dodane</p>
<p>Postęp technologiczny doprowadził do obniżenia kosztów przechowywania, przetwarzania i przesyłania danych. Zasięg rośnie wraz ze zdjęciem z konsumentów bariery psychologicznej wiążącej się z koniecznością wniesienia opłaty. Możliwe jest dzięki temu zaprojektowanie nowych usług i znalezienie na nie rynku: wynikające zarówno z rosnącego zasięgu, jak i możliwości przetwarzania nowych danych (udostępnionych przez użytkowników – świadomie lub nie).</p>
<p>Ten wzajem napędzający się mechanizm widzimy wciąż wokół nas. Jak grzyby po deszczu rosną start-upy. Podstawą ich działania jest gromadzenie masy krytycznej użytkowników. Zawartość usługi często pozostaje w tle i sprowadza się do tego, co widoczne w zachodnich projektach – dostarczania treści lub pośrednictwa w różnego rodzaju kolejnych usługach.</p>
<p>Trzeci aspekt – znalezienie wśród danych na temat własnych klientów źródła nowych usług, jest często nieobecny lub sprowadzany do emisji targetowanych reklam. Dlatego tak ważna wydaje się książka Andersona. Zwraca uwagę na coś, co nie rzuca się w oczy, a zarabiane jest dyskretnie na zapleczu. Prawdziwe pieniądze.</p>
<p>&#8212;<br />
<em>Chris Anderson</em><br />
Za darmo. Przyszłość najbardziej radykalnej z cen<br />
Tłumaczenie: Magdalena Niemczuk-Kobosko<br />
Wydanie: pierwsze</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/epublicrelations.wordpress.com/583/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/epublicrelations.wordpress.com/583/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/epublicrelations.wordpress.com/583/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/epublicrelations.wordpress.com/583/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/epublicrelations.wordpress.com/583/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/epublicrelations.wordpress.com/583/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/epublicrelations.wordpress.com/583/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/epublicrelations.wordpress.com/583/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/epublicrelations.wordpress.com/583/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/epublicrelations.wordpress.com/583/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/epublicrelations.wordpress.com/583/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/epublicrelations.wordpress.com/583/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/epublicrelations.wordpress.com/583/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/epublicrelations.wordpress.com/583/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=epublicrelations.wordpress.com&amp;blog=3942294&amp;post=583&amp;subd=epublicrelations&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://epublicrelations.wordpress.com/2011/07/31/za-darmo-w-internecie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/71a2be614565063a01ee21995b768ebe?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">epublicrelations</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Krawat</title>
		<link>http://epublicrelations.wordpress.com/2011/06/02/krawat/</link>
		<comments>http://epublicrelations.wordpress.com/2011/06/02/krawat/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 02 Jun 2011 22:25:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>epublicrelations</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[krawat]]></category>
		<category><![CDATA[moda]]></category>
		<category><![CDATA[mężczyzna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://epublicrelations.wordpress.com/?p=574</guid>
		<description><![CDATA[Męski krawat Jedyny element męskiej garderoby, który nie ma kompletnie żadnej funkcji praktycznej. Z okazji Międzynarodowego Dnia bez Krawata, przyglądamy się,  czym współczesny wojownik zastąpił miecz,oraz co na ten temat myślał &#8230;Freud. Czy krawat jest naprawdę takim utrapieniem,że trzeba świętować jego nieobecność, choć jeden dzień w roku? Panowie przychodzący do salonu Concierge nie wyglądają na [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=epublicrelations.wordpress.com&amp;blog=3942294&amp;post=574&amp;subd=epublicrelations&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Męski krawat</strong></p>
<p><em>Jedyny element męskiej garderoby, który nie ma kompletnie żadnej funkcji praktycznej. Z okazji Międzynarodowego Dnia bez Krawata, przyglądamy się,  czym współczesny wojownik zastąpił miecz,oraz co na ten temat myślał &#8230;Freud.</em></p>
<p>Czy krawat jest naprawdę takim utrapieniem,że trzeba świętować jego nieobecność, choć jeden dzień w roku? Panowie przychodzący do salonu Concierge nie wyglądają na zgnębionych koniecznością noszenia tego elementu garderoby. Co więcej, zgodnie twierdzą, że bez niego czują się „niepełni” . Na ważnych spotkaniach biznesowych, delegacjach itd. nie można wystąpić w niepełnym rynsztunku. Krawat sygnalizuje profesjonalizm ( chyba, że niechlujnie zawiązany), status społeczny ( 100% jedwab) a także na swój sposób indywidualność osoby noszącej. Freud dodał by jeszcze, że to przedłużenie&#8230;wiadomo czego. Ale psychoanalizę już dawno wyśmiano.<br />
<span id="more-574"></span><br />
<strong>Krawatemto sygnał. Można zaznaczyć swoją przynależność do różnych grup społecznych</strong></p>
<p>– w Wielkiej Brytanii członków prestiżowych klubów można rozpoznać po krawacie właśnie. Podobnie z uniwersytetami, nie tylko brytyjskimi. W naszym kraju, można nawet wyrazić&#8230;poglądy polityczne. Każdy chyba pamięta znajomą partię z rubasznym przewodniczącym, który po wsze czasy zostanie zapamiętany głównie z mody na patriotyczne krawaty. Świadome odrzucenie to też manifest – każdy chyba kojarzy pewnego polityka, który nigdzie nie rusza się bez muszki w groszki.</p>
<p><strong>Krawat obfituje też w złe skojarzenia.</strong> Poprzedni ustrój, ze swoim reżimem non-ironu, to okres w którym krawat kojarzony był z przedstawicielami nielubianej władzy. Zwykle poliestrowy, niezbyt strojny, w nowomowie partyjnej zwał się zwis męski ozdobny i stanowił raczej utrapienie, niż przyjemny dodatek. Dziś, „krawaciarze” to pracownicy korporacji, którzy trasę Kraków – Warszawa pokonują w pociągu z nosem w laptopie, załatwiając Bardzo Ważne Interesy.</p>
<p><strong>Krawat to także cały kodeks zasad.</strong> Od grubości,przez kolor aż po gesty z nim związane. Biały do czarnej koszuli uchodzi tylko barmanom w klubach. Kolorowy w Mikołaje – tylko po Nowym roku, jeśli wszyscy wiedzą, że rodzina noszącego ma specyficzne poczucie humoru (ewentualnie nastoletnie dzieci). Czarny w zestawieniu z czarnym garniturem – na pogrzebie, i tylko tam. „Śledzie” to już zupełnie nieformalne , przystają artystom i młodym randkowiczom, gdzieś tak do 30 roku życia. Poluzowanie krawatu w czasie oficjalnych negocjacji to sygnał „sprawa załatwiona, chodźmy to oblać” Polityk, robiąc taki gest przemawiając, może się delikatnie zdymisjonować.</p>
<p>Jedyne co się zmieniło, to kobieta w krawacie. To już nie jest wojująca feministka, ale fashionistka. Kobiece krawaty, czy krawaty na kobietach, tracą swoją symbolikę, i zostają się tylko kolejnych dodatkiem.</p>
<p>Czy krawat to archaizm, czy ma uzasadnienie w dzisiejszych czasach? Trudno to ocenić, za bardzo wrósł on w świadomość i przyzwyczajenia wszystkich Panów. Nie kochają go, ale i nie oddadzą. Dlatego z okazji Międzynarodowego Dnia bez Krawata, Concierge, salon mody męskiej w Krakowie życzy wszystkim Panom, żeby na chwilę odetchnęli bo i tak niechybnie zatęsknią za swoim niepraktycznym kompanem.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/epublicrelations.wordpress.com/574/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/epublicrelations.wordpress.com/574/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/epublicrelations.wordpress.com/574/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/epublicrelations.wordpress.com/574/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/epublicrelations.wordpress.com/574/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/epublicrelations.wordpress.com/574/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/epublicrelations.wordpress.com/574/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/epublicrelations.wordpress.com/574/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/epublicrelations.wordpress.com/574/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/epublicrelations.wordpress.com/574/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/epublicrelations.wordpress.com/574/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/epublicrelations.wordpress.com/574/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/epublicrelations.wordpress.com/574/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/epublicrelations.wordpress.com/574/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=epublicrelations.wordpress.com&amp;blog=3942294&amp;post=574&amp;subd=epublicrelations&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://epublicrelations.wordpress.com/2011/06/02/krawat/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/71a2be614565063a01ee21995b768ebe?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">epublicrelations</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Polski Konkurs Reklamy KTR</title>
		<link>http://epublicrelations.wordpress.com/2011/04/21/polski-konkurs-reklamy-ktr/</link>
		<comments>http://epublicrelations.wordpress.com/2011/04/21/polski-konkurs-reklamy-ktr/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 21 Apr 2011 18:42:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>epublicrelations</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[konkurs]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[projekt]]></category>
		<category><![CDATA[reklama]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://epublicrelations.wordpress.com/?p=570</guid>
		<description><![CDATA[Publicis autorem najlepszej kampanii Agencja reklamowa Publicis została zwycięzcą Polskiego Konkursu Reklamy KTR, otrzymując srebro w kategorii „Kampanie” za pomysł i realizację konceptu ‘Serce i Rozum’, promującego produkty Telekomunikacji Polskiej S.A. Agencja reklamowa Publicis zdobyła srebrną statuetkę w tegorocznej edycji Polskiego Konkursu Reklamy KTR za kampanię ‘Serce i Rozum’, realizowaną na rzecz Telekomunikacji Polskiej S.A. [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=epublicrelations.wordpress.com&amp;blog=3942294&amp;post=570&amp;subd=epublicrelations&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Publicis autorem najlepszej kampanii</strong></p>
<p>Agencja reklamowa Publicis została zwycięzcą Polskiego Konkursu Reklamy KTR, otrzymując srebro w kategorii „Kampanie” za pomysł i realizację konceptu ‘Serce i Rozum’, promującego produkty Telekomunikacji Polskiej S.A.<br />
Agencja reklamowa Publicis zdobyła srebrną statuetkę w tegorocznej edycji Polskiego Konkursu Reklamy KTR za kampanię ‘Serce i Rozum’, realizowaną na rzecz Telekomunikacji Polskiej S.A. Złotej statuetki nie przyznano.<br />
<span id="more-570"></span><br />
<strong><em>‘Serce i Rozum’ to format kreatywny, powołany do życia rok temu w odpowiedzi na ogromną potrzebę zmiany wizerunku marki TP.</em></strong></p>
<p>Firma dotychczas postrzegana jako skostniały monopolista, dzięki emocjonalnemu Sercu i racjonalnemu Rozumowi stała się bliższa konsumentom i zaczęła być lubiana przez Polaków, którzy w obliczu takiego stwierdzenia przyznają, że sami bywają czasem bardziej emocjonalni, a czasem bardziej ‘rozumowi’. Przyczyn sukcesu ‘Serca i Rozumu’ upatrywać należy w tym, że postaci nadały pozytywną osobowość marce TP, pozwoliły konsumentom zbudować z nią więź i zwyczajnie ją polubić.</p>
<p>– Kampania ‘Serce i Rozum’ zmienia wizerunek TP przesuwając go ze świata ofert telekomunikacyjnych do zupełnie innej rzeczywistości – dostarczyciela informacji i rozrywki, co moim zdaniem jest najbardziej perspektywiczną pozycją dla tej marki &#8211; powiedział Bartłomiej Rams, dyrektor kreatywny Agencji Publicis.</p>
<p>Sympatia do ‘Serca i Rozumu’ przekłada się niezmiennie od roku na wyniki wizerunkowe jak i wyniki sprzedaży TP – wzrosty notuje Neostrada, coraz szerzej promowana usługa telewizyjna, a co także bardzo ważne – usłudze telefonii stacjonarnej w zmieniającym się otoczeniu udaje się zachować status quo.</p>
<p>Dowodów ogromnej sympatii dla formatu jest wiele – jednym z nich jest z pewnością liczba zwolenników Serca i Rozumu na portalu Facebook – dziś to już ponad 220 tysięcy wiernych fanów, a doświadczenie pokazuje, że z dnia na dzień ich liczba będzie rosła. Innym dowodem niech będzie ponad 400 tysięcy odsłon internetowej (nie wspieranej w telewizji) reklamy ‘Pieprz i sól’ zamieszczonej w serwisie YouTube.</p>
<p>– Ta kampania to kolejny przykład długoterminowej, silnie rozpoznawalnej kampanii reklamowej stworzonej przez Publicis, która weszła do polskiej popkultury, języka i bawi konsumentów budując emocjonalną więź z reklamowaną marką – dodał Marek Gargała, CEO Publicis.</p>
<p>Przejawem ‘Serce-i-rozumomanii’ jest ogromna popularność maskotek Serca i Rozumu, które przed wejściem do oferty promocyjnej TP osiągały na Allegro cenę 250 zł; były  również wysoko licytowane podczas  tegorocznego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.</p>
<p>Od roku, w trakcie którego powstało już 16 reklam, swoim urokiem i poczuciem humoru ‘Serce i Rozum’ marki TP podbijają serca i umysły Polaków oraz skutecznie przekonują ich do tego, że TP to nie skostniała a nowoczesna firma, potrafiąca odnaleźć się w nowych czasach. To także dynamiczny operator, który zmienia ofertę i sposób komunikowania się – staje się firmą, którą się lubi i z usług której fajnie jest korzystać.</p>
<p>To już kolejny – po kampanii zrealizowanej na rzecz Jeronimo Martins dla marki Biedronka – sukces Publicis w Polskim Konkursie Reklamy. Agencja jest jedną z najbardziej docenianych firm reklamowych w Polsce. Od 1993 roku zdobyła kilkadziesiąt nagród, także w światowych konkursach.</p>
<p>Promocja: <a href="http://www.szkoleniadlaciebie.pl/">Szkolenia</a> | <a href="http://projektdomu.org/">Projekt domu</a> | <a href="http://emmimariage.pl/komis-26.html">Komis suknie ślubne</a> | <a title="limousines in warsaw" href="http://www.limorentservice.com/" target="_blank">Limuzyny</a> | <a href="http://sklepdladzieci.com/">Sklep dla dzieci</a></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/epublicrelations.wordpress.com/570/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/epublicrelations.wordpress.com/570/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/epublicrelations.wordpress.com/570/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/epublicrelations.wordpress.com/570/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/epublicrelations.wordpress.com/570/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/epublicrelations.wordpress.com/570/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/epublicrelations.wordpress.com/570/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/epublicrelations.wordpress.com/570/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/epublicrelations.wordpress.com/570/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/epublicrelations.wordpress.com/570/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/epublicrelations.wordpress.com/570/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/epublicrelations.wordpress.com/570/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/epublicrelations.wordpress.com/570/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/epublicrelations.wordpress.com/570/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=epublicrelations.wordpress.com&amp;blog=3942294&amp;post=570&amp;subd=epublicrelations&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://epublicrelations.wordpress.com/2011/04/21/polski-konkurs-reklamy-ktr/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/71a2be614565063a01ee21995b768ebe?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">epublicrelations</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Superbrands</title>
		<link>http://epublicrelations.wordpress.com/2011/03/29/superbrands/</link>
		<comments>http://epublicrelations.wordpress.com/2011/03/29/superbrands/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 29 Mar 2011 21:19:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>epublicrelations</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[marka]]></category>
		<category><![CDATA[Superbrands]]></category>
		<category><![CDATA[Wałęsa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://epublicrelations.wordpress.com/?p=567</guid>
		<description><![CDATA[Nagrody Pani Niny Kowalewskiej-Motlik rozdane W niedziele w warszawskim hotelu Sheraton w ręce przedstawicieli najsilniejszych marek konsumenckich i biznesowych w Polsce po raz piąty wręczono statuetki Superbrands i po raz trzeci – Business Superbrands. Nagrode Honorową dla marki mającej wybitne zasługi dla promocji Polski w świecie odebrał przewodniczący Parlamentu Europejskiego, profesor Jerzy Buzek - szkok! [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=epublicrelations.wordpress.com&amp;blog=3942294&amp;post=567&amp;subd=epublicrelations&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Nagrody Pani Niny Kowalewskiej-Motlik rozdane</strong></p>
<p>W niedziele w warszawskim hotelu Sheraton w ręce przedstawicieli najsilniejszych marek konsumenckich i biznesowych w Polsce po raz piąty wręczono statuetki <em>Superbrands</em> i po raz trzeci – <em>Business Superbrands</em>. Nagrode Honorową dla marki mającej wybitne zasługi dla promocji Polski w świecie odebrał przewodniczący Parlamentu Europejskiego, profesor <em>Jerzy Buzek </em>- szkok!</p>
<p>O przyznaniu statusu Superbrand lub Business Superbrand decyduje tzw. rada marek – niezależne gremium ekspertów w dziedzinie marketingu, reklamy i brandingu. Kryteria to rozpoznawalność marki, wyjątkowość jej charakteru, siła więzi z klientami. Studia przypadków nagrodzonych marek trafiają do towarzyszącego wszystkim krajowym edycjom programu albumu Superbrands.</p>
<p><span id="more-567"></span><br />
<strong>W historii programu Superbrands, realizowanego już w ponad 80 krajach świata, tytułem uhonorowano 11 565 marek i wydano 257 krajowych publikacji. W Polsce po złotą statuetkę sięgneły dotychczas 164 marki, których historie sukcesu opisano w pięciu albumach.</strong></p>
<p>Tegorocznych kandydatów oceniano w 2ł kategoriach konsumenckich (m.in. ochrona zdrowia, kosmetyki, finanse i ubezpieczenia, produkty spo?ywcze, rozrywka itd.) i 42 biznesowych (m.in. bankowośa, doradztwo, handel detaliczny). Statuetki z rąk Niny Kowalewskiej-Motlik, pomysłodawczyni i szefowej polskiej edycji Superbrands, odebrało 42 przedstawicieli marek nagrodzonych tytułem Superbrands i 9 – Business Superbrands.</p>
<p>Po raz pierwszy w historii Superbrands w Polsce powstał także ranking miast i regionów, które najskuteczniej wykorzystują swoje marki do przyciągania inwestycji i turystów. Dyplomy i statuetki trafiły w rece przedstawicieli Warszawy, Poznania i projektu Mazury Cud Natury.</p>
<p>Nagrode Honorową, przyznawaną w uznaniu zasług dla promocji Polski na arenie międzynarodowej, odebrał przewodniczący Parlamentu Europejskiego, profesor Jerzy Buzek. Wcześniej za polskie Superbrands uznano: Henryke Bochniarz (za stworzenie PKPP Lewiatan i wkład w budowe wolnego rynku), Lecha Wałesę (najsilniejszą polską markę w świecie), Leszka Balcerowicza (za Plan Balcerowicza, dzięki któremu krajowe marki mogą skutecznie konkurować na polskim rynku z najsilniejszymi markami międzynarodowymi) i&#8230; Fryderyka Chopina – dwustuletnią polską markę, w dwusetną rocznice urodzin kompozytora. Nagrody honorowe okazały się niezłą &#8222;jazdą&#8221; imprezy &#8230;.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/epublicrelations.wordpress.com/567/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/epublicrelations.wordpress.com/567/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/epublicrelations.wordpress.com/567/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/epublicrelations.wordpress.com/567/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/epublicrelations.wordpress.com/567/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/epublicrelations.wordpress.com/567/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/epublicrelations.wordpress.com/567/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/epublicrelations.wordpress.com/567/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/epublicrelations.wordpress.com/567/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/epublicrelations.wordpress.com/567/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/epublicrelations.wordpress.com/567/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/epublicrelations.wordpress.com/567/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/epublicrelations.wordpress.com/567/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/epublicrelations.wordpress.com/567/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=epublicrelations.wordpress.com&amp;blog=3942294&amp;post=567&amp;subd=epublicrelations&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://epublicrelations.wordpress.com/2011/03/29/superbrands/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/71a2be614565063a01ee21995b768ebe?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">epublicrelations</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
