Męski krawat
Jedyny element męskiej garderoby, który nie ma kompletnie żadnej funkcji praktycznej. Z okazji Międzynarodowego Dnia bez Krawata, przyglądamy się, czym współczesny wojownik zastąpił miecz,oraz co na ten temat myślał …Freud.
Czy krawat jest naprawdę takim utrapieniem,że trzeba świętować jego nieobecność, choć jeden dzień w roku? Panowie przychodzący do salonu Concierge nie wyglądają na zgnębionych koniecznością noszenia tego elementu garderoby. Co więcej, zgodnie twierdzą, że bez niego czują się „niepełni” . Na ważnych spotkaniach biznesowych, delegacjach itd. nie można wystąpić w niepełnym rynsztunku. Krawat sygnalizuje profesjonalizm ( chyba, że niechlujnie zawiązany), status społeczny ( 100% jedwab) a także na swój sposób indywidualność osoby noszącej. Freud dodał by jeszcze, że to przedłużenie…wiadomo czego. Ale psychoanalizę już dawno wyśmiano.
Krawatemto sygnał. Można zaznaczyć swoją przynależność do różnych grup społecznych
– w Wielkiej Brytanii członków prestiżowych klubów można rozpoznać po krawacie właśnie. Podobnie z uniwersytetami, nie tylko brytyjskimi. W naszym kraju, można nawet wyrazić…poglądy polityczne. Każdy chyba pamięta znajomą partię z rubasznym przewodniczącym, który po wsze czasy zostanie zapamiętany głównie z mody na patriotyczne krawaty. Świadome odrzucenie to też manifest – każdy chyba kojarzy pewnego polityka, który nigdzie nie rusza się bez muszki w groszki.
Krawat obfituje też w złe skojarzenia. Poprzedni ustrój, ze swoim reżimem non-ironu, to okres w którym krawat kojarzony był z przedstawicielami nielubianej władzy. Zwykle poliestrowy, niezbyt strojny, w nowomowie partyjnej zwał się zwis męski ozdobny i stanowił raczej utrapienie, niż przyjemny dodatek. Dziś, „krawaciarze” to pracownicy korporacji, którzy trasę Kraków – Warszawa pokonują w pociągu z nosem w laptopie, załatwiając Bardzo Ważne Interesy.
Krawat to także cały kodeks zasad. Od grubości,przez kolor aż po gesty z nim związane. Biały do czarnej koszuli uchodzi tylko barmanom w klubach. Kolorowy w Mikołaje – tylko po Nowym roku, jeśli wszyscy wiedzą, że rodzina noszącego ma specyficzne poczucie humoru (ewentualnie nastoletnie dzieci). Czarny w zestawieniu z czarnym garniturem – na pogrzebie, i tylko tam. „Śledzie” to już zupełnie nieformalne , przystają artystom i młodym randkowiczom, gdzieś tak do 30 roku życia. Poluzowanie krawatu w czasie oficjalnych negocjacji to sygnał „sprawa załatwiona, chodźmy to oblać” Polityk, robiąc taki gest przemawiając, może się delikatnie zdymisjonować.
Jedyne co się zmieniło, to kobieta w krawacie. To już nie jest wojująca feministka, ale fashionistka. Kobiece krawaty, czy krawaty na kobietach, tracą swoją symbolikę, i zostają się tylko kolejnych dodatkiem.
Czy krawat to archaizm, czy ma uzasadnienie w dzisiejszych czasach? Trudno to ocenić, za bardzo wrósł on w świadomość i przyzwyczajenia wszystkich Panów. Nie kochają go, ale i nie oddadzą. Dlatego z okazji Międzynarodowego Dnia bez Krawata, Concierge, salon mody męskiej w Krakowie życzy wszystkim Panom, żeby na chwilę odetchnęli bo i tak niechybnie zatęsknią za swoim niepraktycznym kompanem.