który wygłasza orędzie do narodu, oburzyła polityków Prawa i Sprawiedliwości, min Zbigniewa Girzyńskiego, Jolantę Szczypińską i Krzysztofa Putrę – podaje Dziennik.
„Reklama jest utrzymana w podniosłej stylistyce prezydenckiego orędzia autorstwa Jacka Kurskiego, podobnie jak w oryginale w tle leci muzyka Chopina. Natomiast przekaz spotu ma zdecydowanie zabawny wydźwięk -Jest lepiej i będzie jeszcze lepiej… Unia Europejska już czuje nasz gorący oddech na swoich zamożnych plecach. Nasze jedzenie już dawno przegoniło ich jedzenie. Na przykład… kiełbasa przegoniła. Nadszedł czas, żeby powiedzieć: bogaćmy się – mówi w reklamie Kondrat” – podaje Trybuna.
„To przegięcie. Jestem tą reklamą zniesmaczona i dziwię się, że ktoś wpadł na taki pomysł – oburzała się Szczypińska. Podobne wrażenia miał Krzysztof Putra: – Ta reklama jest niesmaczna, pan Kondrat wpisuje się w niedobrą szkołę PR. Szkoda, bo to dobry polski aktor – powiedział wicemarszałek Sejmu. ING Bank Śląski ustami rzecznika Piotra Utraty broni swojej kampanii reklamowej mówiąc, że we wszystkim można się dopatrywać ukrytych treści i podtekstów”: – W najnowszej reklamie zastosowaliśmy pastisz świata gadających głów nie odnosząc się przy tym do żadnej konkretnej osoby lub stanowiska – dodaje” – czytamy w Trybunie.
„Oburzenia polityków nie rozumie też sam aktor. – Na nikim się nie wzorowałem. Nie jest moją ambicją nikogo przedrzeźniać, czy wyśmiewać, czy nawet naśladować. Dziwię się, że ktoś się oburza, ale zostawiam im to oburzenie – odniósł się do sprawy Marek Kondrat” – podaje Trybuna.
Źródło: Trybuna, 2008-08-27, str. 3