Konferencja – wizytówką firmy
Firmy wiedzą, jak ważna jest promocja i zaprezentowanie działalności opiniotwórczym mediom. Jedną z takich możliwości jest zorganizowanie konferencji prasowej.
„Pamiętajmy, że zorganizowanie konferencji prasowej jest nielada przedsięwzięciem. Od jej scenariusza i sprawnego przebiegu zależy, jak będzie postrzegana nasza firma. Konferencja prasowa jest więc odzwierciedleniem wizerunku firmy. Warto powierzyć jej organizację osobom, które zajmą się przygotowaniem oryginalnego i ciekawego scenariusza. Dzięki niemu wydarzenie będzie niepowtarzalne. Pamiętajmy, że niezależnie od wielkości imprezy, jej urok oraz to, czy pozostanie w pamięci uczestników, będzie zależało od wielu drobiazgów. Należy wyobrazić sobie, w jaki sposób chcemy zaprezentować dany produkt. Od treści i formy opowieści, zależeć będzie, czy wzbudzi on zainteresowanie i zwróci uwagę zebranych”.
„Unikajmy więc zbyt długich, skomplikowanych prezentacji. Ograniczmy się do kilku najważniejszych informacji o danym produkcie. Dziennikarze są zajęci i dlatego należy szanować ich czas. Prezentacja powinna być przedstawiona przez osoby komunikatywne z charyzmą. Ważne by mówiły wyraźnie i zrozumiale. Można też przeprowadzić wywiad z brand managerem produktu lub technologiem. Zadawanie pytań oraz odpowiedzi urozmaicą nieco jednostajną wypowiedź” – czytamy w magazynie Kosmetyki i Kosmetologia.
„Przygotowując prezentację stawiajmy przede wszystkim na edukację i ciekawe merytorycznie materiały. Zapraszajmy ekspertów z danej dziedziny, którzy przybliżą uczestnikom prezentowane zagadnienie. Mile wdziani są na konferencji VIPy. Jeśli nie są twarzą, ambasadorem danej marki, to przynajmniej niech swoją obecnością zaszczycą spotkanie. Warto pomyśleć też o oddzielnej sali lub pokoju dla dziennikarzy, którzy chcieliby przeprowadzić z kimś wywiad lub zrobić pozowane zdjęcia” – podaje magazyn Kosmetyki i Kosmetologia.
„Public Relations Kościoła” to temat debaty, jaka odbyła się w ramach ostatniego spotkania Kraków PR. Z długiej dyskusji, w której udział wzięli ks. Jarosław Cielecki (Dyrektor Włoskiej Agencji Informacyjnej – Vatican Service News), ks. Kazimierz Sowa (Dyrektor Religia.tv), o. Jan Szewek (Rzecznik Krakowskiej Prowincji Franciszkanów i Dyrektor Centrum Informacyjnego Zakonów), ks. Jacek „Wiosna” Stryczek (Duszpasterz Ludzi Biznesu) oraz ks. Jacek Prusak SJ (publicysta „Tygodnika Powszechnego”). W dyskusji pojawiło się wiele wątków, najważniejsze to wykorzystanie w ewangelizacji nowoczesnych środków przekazu oraz zarządzanie wizerunkiem Kościoła istotne w sytua! cjach kryzysowych.
Aż trzy tysiące osób – z całej Polski – zawitało w przedostatni weekend czerwca br. do Poznania na jedenaste już z kolei Spotkanie Grupy Allegro. Tym razem organizatorzy wzbogacili event o konferencję z udziałem znanych i uznanych postaci świata Internetu, dotyczącą
Sensacja, rozrywka i szczypta erotyki – to składniki dobrze sprawdzonego przepisu na sukces brukowców. Nic zatem dziwnego, że na ten ostatni komponent stawia w nowej kampanii internetowej „The Sun”, oferując czytelnikom erotyczny widżet – Desktop Keeley.
„Just do it” to jeden z najbardziej znanych sloganów reklamowych, który stanowi o bogactwie firmy Nike. W tym roku mija 20. rocznica jego stworzenia. Aby ją uczcić, amerykański producent przygotował kampanię reklamową nazywaną największą w historii firmy. Przedsięwzięcie wiąże się z Igrzyskami Olimpijskimi i angażuje niemal wszystkie gwiazdy sportu, które przez ostatnie dwa dziesięciolecia reklamowały wyroby Nike.
Widok na osiem oświetlonych mieszkań pozbawionych zasłon i żaluzji. Morderstwo, przemoc, romans, oszustwo – wszystko widać jak na dłoni. Kto powstrzyma się przed podglądaniem?
Na obraz płci kreowany w reklamie składają się: sposób postrzegania jej w społeczeństwie, indywidualna optyka twórców, a także całkowicie utylitarny pierwiastek nastawiony na służenie marce czy sprawie. W arabskim kraju o patriarchalnej kulturze nie oburza zatem porównanie kobiety do delikatnego źródła słodyczy, nawet jeśli jest nim lizak. Ale czy muchy, które biją w powietrze nieczystymi skrzydełkami w żądzy przyssania się do niego, mogą być metaforą nieokiełznanych, chutliwych mężczyzn?
Wystąpił w reklamie, która niewątpliwie odniosła sukces medialny. W ten sposób zyskał sympatię konsumentów, a jednocześnie uznanie marketerów. Kwestią czasu były więc kolejne projekty marketingowe z jego udziałem. Dodajmy, że nie jest gwiazdą szeroko rozumianej popkultury, lecz… gorylem, a w zasadzie wypożyczanym kostiumem ze słynnego Stan Winston Studio w Los Angeles.